Dwuipółmetrowa statua przedstawia Kirka rzucającego czapki baseballowe. Na jego koszulce widnieje napis „Wolność”. Sprawca lub sprawcy zamazali również fotografię twarzy aktywisty umieszczoną na tablicy z napisem  „Niech Charlie zostanie przyjęty w miłosierne ramiona Jezusa, naszego kochającego Zbawiciela”.

Pomnik odsłonięto 10 września, w pierwszą rocznicę śmierci Kirka. Konserwatywny działacz został śmiertelnie postrzelony rok temu podczas wystąpienia na Utah Valley University. Miał 31 lat.

Turning Point USA potępia „diaboliczny akt”

Turning Point USA – organizacja non-profit promująca konserwatywne wartości w szkołach średnich i wyższych – potępiła akt wandalizmu, określając go jako „diaboliczny”. Organizacja zapowiedziała odnowienie pomnika i wymianę zniszczonych elementów. Poinformowała także, że analizuje nagrania z monitoringu i współpracuje z policją, aby ustalić sprawców.

Czytaj więcej

Proces w sprawie zabójstwa Charliego Kirka. Prokuratura żąda kary śmierci

Policja w Phoenix przekazała, że dotąd nikogo nie zatrzymano ani nie postawiono zarzutów w tej sprawie.

Wokół pomnika jeszcze 13 września znajdowały się kwiaty, amerykańskie flagi i inne pamiątki pozostawione przez osoby, które chciały uczcić rocznicę śmierci Kirka.

Sprawca zabójstwa Kirka nie przyznaje się do winy

Charlie Kirk był współzałożycielem Turning Point USA, organizacji, która  w czasach prezydentury Donalda Trumpa stała się jednym z ważniejszych środowisk amerykańskiej prawicy. Samemu Kirkowi popularność przyniosły  m.in. podcast „The Charlie Kirk Show” oraz debaty z liberalnymi studentami na amerykańskich uczelniach.

Czytaj więcej

Donald Trump wspomina Charliego Kirka: W jednym się różniliśmy, ja nienawidzę przeciwników

W sprawie jego zabójstwa oskarżony został Tyler Robinson. Na początku września sędzia zdecydował, że mężczyzna stanie przed sądem. Robinson nie przyznaje się do winy.

Wdowa po Kirku, Erika Kirk, również potępiła zniszczenie pomnika. Przypomniała słowa męża, który uważał, że w miejsce każdej zniszczonej statui należy stawiać dwie kolejne. Jej zdaniem próby zatarcia pamięci o Kirku przyniosą odwrotny skutek i jeszcze bardziej wzmocnią jego dziedzictwo.

A jeśli myślisz, że przekreślenie imienia Jezusa Chrystusa uciszy chrześcijan, historia już dawno udowodniła, że się mylisz. Wiemy, jaki jest koszt trwania niezłomnie dla Chrystusa, i będziemy trwać mimo wszystko. Boga nie da się wyśmiać” – napisała Erika Kirk.