Jak informuje agencja Associated Press, amerykańska prokuratura dysponuje mocnym materiałem dowodowym obciążającym oskarżonego. W poniedziałek ruszy pięciodniowe posiedzenie wstępne, którego celem jest formalna ocena dowodów przed skierowaniem sprawy do właściwego procesu. Według ustaleń śledczy zabezpieczyli ślady DNA Tylera Robinsona w kluczowych miejscach: na gwoździu języka spustowego karabinu, wystrzelonej łusce, dwóch nabojach oraz ręczniku, w który owinięto broń.
Ważną rolę w ujęciu 23-latka odegrali jego rodzice. Po upublicznieniu zdjęć z monitoringu nakłonili syna do spotkania z emerytowanym zastępcą szeryfa, co umożliwiło sprawne oddanie się w ręce policji. Obrona oskarżonego nie komentuje dotychczas kwestii winy.
Czytaj więcej
Czterech młodych mieszkańców Olsztyna odpowie przed sądem za planowanie krwawych zamachów terrorystycznych. Inspirowali się masowymi mordercami, a...
Zbrodnia o charakterze politycznym
Motywacja podejrzanego budzi ogromne emocje w amerykańskiej debacie publicznej. Zgodnie z doniesieniami AP prokuratura posiada dowody na ideologiczne podłoże zamachu. Robinson miał zostawić swojemu partnerowi notatkę o treści: „Miałem okazję sprzątnąć Charliego Kirka i zamierzam z niej skorzystać”. Z kolei w wysłanej wiadomości SMS pisał wprost: „Miałem już dość jego nienawiści. Pewnych pokładów nienawiści nie da się wynegocjować”.
Tragedia rozegrała się 10 września na terenie Uniwersytetu Utah Valley, gdzie Kirk przemawiał do tysięcznego tłumu. Ofiara była liderem organizacji Turning Point USA, która skutecznie mobilizowała młodzieżowe skrzydło Partii Republikańskiej, wspierając m.in. Donalda Trumpa w walce o prezydenturę. Sam Trump w wywiadzie dla Fox News przyznał, iż ma nadzieję, że sprawca otrzyma karę śmierci.
Czytaj więcej
„Męczennikiem amerykańskiej wolności” nazwał Charliego Kirka Donald Trump w czasie niedzielnej uroczystości upamiętniającej zamordowanego aktywistę.
Proces będzie transmitowany
Obecne posiedzenie ma charakter zbliżony do miniprocesu, jednak standardy dowodowe są tu niższe niż podczas właściwej rozprawy. Prokuratorzy muszą jedynie uprawdopodobnić winę Robinsona, a nie udowodnić ją ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość. Sędzia Tony Graf zezwolił na pełną jawność procesu, odrzucając wnioski obrony o utajnienie procedury i zablokowanie nagrań zeznań współlokatora oskarżonego.
O jawność zabiegała również wdowa po działaczu, Erika Kirk, która przejęła stery w organizacji męża. Podczas uroczystości żałobnych publicznie wybaczyła ona napastnikowi. Jak podaje Associated Press, powołując się na anonimowe źródło, Erika Kirk oraz rodzice zabitego aktywisty będą osobiście uczestniczyć we wszystkich dniach posiedzenia sądu w Utah. Prokuratura zamierza domagać się kary śmierci, argumentując, że zamachowiec, otwierając ogień w stronę tłumu, naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo setki osób.