Mężczyzna został ujęty we wtorek w powiecie Enz w Badenii-Wirtembergii na południu Niemiec.
Werbował młodych przez internet i nakłaniał ich do popełniania przestępstw
Prokuratura przekazała, że o założenie grupy mężczyzna miał zabiegać od początku 2023 roku. Aby pozyskać członków, prowadził z terytorium Niemiec dwa kanały w jednym z komunikatorów, kierowane przede wszystkim do młodych Rumunów.
Według śledczych podejrzany nakłaniał subskrybentów i członków do różnych przestępstw, m.in. do umieszczania graffiti ze skrajnie prawicowymi symbolami, nakłaniania nieletnich dziewcząt do samookaleczeń oraz podpaleń budynków użytkowanych przez migrantów lub osoby ze społeczności LGBTQ czy zabijania „podludzi”. Jak przekazała prokuratura, miał też publikować instrukcje wytwarzania trucizn i materiałów wybuchowych oraz konstruowania koktajli Mołotowa i samochodów pułapek.
Czytaj więcej
Liczba osób związanych ze skrajną prawicą w Niemczech wzrosła w ciągu ostatniego roku do około 58,7 tys. – wynika z najnowszego raportu Federalnego...
„Wojna terroru” i punkty za zamachy
Ugrupowanie miało docelowo rozpętać w Rumunii „wojnę terroru” oraz „przyczynić się do upadku państwa rumuńskiego i utworzenia nowego tworu państwowego na wzór narodowosocjalistyczny” - poinformowała prokuratura.
Rozgłośnia SWR, nadawcy publicznego z południa Niemiec, podała, że mężczyzna miał wzorować się na środowisku graczy. 22-latek opracował dla różnych rodzajów zamachów swego rodzaju system punktowy nagród.
Prokuratura uznaje go za poważnie podejrzanego o to, że jako przywódca próbował założyć zagraniczne ugrupowanie terrorystyczne. Zarzuca mu również przygotowywanie ciężkiego, zagrażającego państwu aktu przemocy.
Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie śledczym.