Reklama

Czołowy działacz ziemiański: Chłopi pańszczyźniani nie byli niewolnikami

Ludowa historia Polski jest lansowana przez środowiska lewicowe i często pisana pod tezę marksistowskiej walki klas. Nie powinna być jednak badana w kontrze do ziemiaństwa. Nie oczekujemy hagiografii, tylko rzetelności i unikania paszkwili - mówi Marcin K. Schirmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego.
Czołowy działacz ziemiański: Chłopi pańszczyźniani nie byli niewolnikami

Foto: mat. pras.

Kim jest dziś ziemianin – czy to przede wszystkim osoba posiadająca majątek, czy raczej ktoś, kto identyfikuje się z pewną kulturą, wartościami, etosem i ciągłością historii rodzinnej?

Ziemian w dawnej formie – takich, jacy funkcjonowali w XIX wieku czy w okresie międzywojennym – już nie ma. Przypomnijmy, że w wyniku dekretu PKWN z 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej komuniści znacjonalizowali wszystkie majątki ziemskie bez odszkodowania, zabierając ich dotychczasowym właścicielom nie tylko ziemię, ale także domy rodzinne. Tym samym warstwa ziemiańska jako zorganizowana grupa społeczna, dysponująca zapleczem gospodarczym, a przez to niezależna ekonomicznie, została zlikwidowana. Dziś możemy mówić raczej o środowisku postziemiańskim, czyli osobach odwołujących się do historii i tradycji ziemiańskich i wyznających kanon wartości, który tej warstwie przyświecał.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama