Wprowadzony pod koniec marca pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) był odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe – oraz ustalana była maksymalna cena tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca. Później rząd przywrócił CPN na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Po zakończeniu programu ceny paliw skoczyły – w przypadku ceny Pb95 o ok. złotówkę.
Dlaczego program CPN nie został przedłużony? – Bo nie ma dzisiaj na to środków w budżecie – przyznał w rozmowie z „Super Expressem” Miłosz Motyka. – Polacy wydali na ten mechanizm – bo to budżet wszystkich Polaków – ponad 5 mld zł. To ogromny wysiłek dla budżetu, który i tak jest budżetem inwestycji i bezpieczeństwa. Przecież rekordowo dużo wydajemy na zbrojenia. Zapominamy też, że przyczyną takich, a nie innych cen na stacjach paliw, jest to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Nikt w Polsce o tej wojnie nie decydował – powiedział szef resortu energii.
Koniec dopłat do paliw. Minister Motyka wskazuje jeden warunek powrotu programu
Minister dodał, że obecnie nie da się prognozować sytuacji na rynku paliw, ale „nikt nie widzi nadziei”. – Analitycy wskazują raczej, że ten cenowy trend może się utrzymać. Ze względu na zmienność sytuacji nikt nie ma odwagi przewidywać dalej, niż na kilka dni do przodu – dodał.
Czytaj więcej
Program Ceny Paliwa Niżej kosztował państwo około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł pochłonęła jego wakacyjna odsłona. Od 1 września kierowcy ponownie...
Jego zdaniem jedyną szansą na powrót programu CPN jest wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków, płaconego przez koncerny paliwowe. Według niego to prezydent Karol Nawrocki „godzi się na to, żeby w czasie największego globalnego kryzysu nadzwyczajne straty notowali obywatele, a nadzwyczajne zyski koncerny”. Zdaniem Motyki głowie państwa „chodzi wyłącznie o dwie rzeczy: utrudnienie życia rządowi i o to, że wsłuchał się w głos koncernów naftowych, które mówiły, że sobie z tą sytuacją nie poradzą”.
– Szkoda tylko, że zapomniał, że w 2022 r. rząd PiS-u przyjmował taką samą ustawę, jeśli chodzi o koncerny energetyczne. Zapomniał też o słowach prezydenta Trumpa, który stwierdził, że koncerny powinny się nadmiernymi zyskami z obywatelami dzielić. Nie podzielą się, bo Karol Nawrocki zablokował ustawę – podkreślił minister z PSL.
Czytaj więcej
31 sierpnia skończył się rządowy program Ceny Paliw Niżej (CPN). W efekcie od 1 września znacząco wzrosły ceny na stacjach. W związku z tym wielu k...
W sondażu, przeprowadzonym w drugiej połowie sierpnia przez SW Research dla „Rzeczpospolitej”, połowa ankietowanych opowiedziała się za kontynuowaniem programu CPN bez względu na koszty dla budżetu państwa. Przeciwnego zdania było 25,5 proc. respondentów.