Reklama

PiS rozważa „opcję atomową”. Chodzi o wicemarszałków po wyborach w 2027 r.

Czy Marcin Ociepa zostanie wicemarszałkiem Sejmu? Na pierwszym posiedzeniu po wakacyjnej przerwie ta decyzja raczej nie zapadnie. W tle rozważania, o których dowiedziała się „Rzeczpospolita”: jeśli tak się nie stanie, obecna koalicja rządząca poniesie za to konsekwencje.
PiS odmówiło Rozwojowi Plus poparcia wspólnego wniosku o poszerzenie prezydium Sejmu

PiS odmówiło Rozwojowi Plus poparcia wspólnego wniosku o poszerzenie prezydium Sejmu

Foto: PAP/Leszek Szymański

Rozpoczął się nowy sezon polityczny, a wraz z nim kilka równoległych rozgrywek. Pierwsza z nich dotyczy być może najważniejszej obecnie kwestii – nowego wicemarszałka czy wręcz wicemarszałków Sejmu. Jak wynika z naszych informacji, i zgodnie z aktualnym planem, Sejm na najbliższym posiedzeniu 2–4 września nie zajmie się jego wyborem. 

Chyba że dojdzie do nagłego zwrotu akcji. W każdym razie ważne jest to, że w grze są trzy opcje poszerzenia obecnego składu prezydium Sejmu: nowy wicemarszałek z PiS, wicemarszałek z Rozwoju Plus oraz wicemarszałek z Unii Centrum. To wszystko są deklaracje, które zapadły jeszcze przed sejmowymi wakacjami. Koalicja rządząca – przynajmniej jak wynika z naszych informacji na wtorek 1 września – przesuwa jednak decyzję o wicemarszałku i samo głosowanie, które ma odbyć się najpewniej na kolejnym posiedzeniu Sejmu we wrześniu. W Sejmie można usłyszeć ze strony koalicji rządzącej, że sprawa może chwilę poczekać. Sęk w tym, że nie będzie czekać w nieskończoność.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama