Donald Tusk przekazał szczegóły rozmowy z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Z relacji szefa rządu wynika, że ocena sytuacji na froncie ukraińsko-rosyjskim oraz w całym regionie potwierdza niepokojące prognozy.

Rozmowa Donalda Tuska z szefem NATO. Ostrzeżenie przed eskalacją

„Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje” – zaznaczył Donald Tusk we wpisie na platformie X. Premier zwrócił uwagę, że kluczowym elementem ochrony regionu jest wzmocnienie obrony przestrzeni powietrznej. Wskazał, że „Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa”, dodając przy tym, iż jest to „zadanie dla całej Europy”.

Według szefa polskiego rządu nadchodzący czas będzie kluczowy dla układu sił w Europie Środkowo-Wschodniej. „Musimy być przygotowani jako Polska i NATO na różne scenariusze” – podkreślił Donald Tusk. Premier wskazał również bezpośrednio na możliwość podjęcia przez władze na Kremlu działań wymierzonych w członków Sojuszu. „Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO” – zaznaczył.

Niepokojące sygnały z Rosji

Wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez Donalda Tuska stanowi kontynuację tez, które premier przedstawił w piątek, 28 sierpnia, podczas spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie. Donald Tusk wskazywał wówczas, że kolejne 7–8 miesięcy będą się charakteryzowały szczególnym natężeniem zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej.

Czytaj więcej

Tusk ostrzega przed planami Rosji. „Najbliższe 7-8 miesięcy będzie krytyczne”

Z informacji wywiadowczych, na które powoływał się szef rządu, wynika, że Moskwa podejmuje zakrojone na szeroką skalę przygotowania wojskowe. Według szacunków służb partnerskich Rosja zmierza do zmobilizowania około 600 tysięcy żołnierzy. Tak duża operacja, przy uwzględnieniu obecnego stanu rosyjskiej gospodarki, wyraźnie wskazuje na zamiar kontynuowania i intensyfikacji działań zbrojnych.

Wizyta szefa CIA w Moskwie

Wstępem do obaw wyrażanych przez polskie władze były także doniesienia dotyczące wizyty szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie. Misja miała na celu bezpośrednie przekazanie stronie rosyjskiej ostrzeżenia przed jakimkolwiek atakiem na terytorium państw członkowskich NATO, ze szczególnym uwzględnieniem państw bałtyckich.

Premier potwierdził, że polskie władze pozostają w stałym i bezpośrednim kontakcie z kierownictwem amerykańskiego wywiadu. Podkreślił przy tym, że Warszawa była wcześniej uprzedzana o konieczności przeprowadzenia pilnych konsultacji na najwyższym szczeblu ze stroną amerykańską. Szef rządu przypomniał również, że już we wcześniejszych wypowiedziach wskazywał na realne ryzyko ograniczonej agresji lub prowokacji ze strony Rosji.

Czytaj więcej

Niemiecka prasa o wizycie szefa CIA w Moskwie. Jeden z dzienników zwraca uwagę na Polskę

Donald Tusk zadeklarował, że Polska stoi na stanowisku bezwzględnego przestrzegania zasady wspólnej obrony zawartej w Traktacie Północnoatlantyckim. W ocenie premiera ewentualny brak zdecydowanej reakcji na incydent na terytorium któregokolwiek z sojuszników – na przykład Estonii – zwiększyłby bezpośrednie zagrożenie dla granic Rzeczypospolitej. Szef rządu zapewnił także, że różnice w relacjach osobistych z prezydentem USA Donaldem Trumpem nie wpływają na strategiczny status Polski jako sojusznika Stanów Zjednoczonych.