Prezydent Donald Trump powiedział w rozmowie telefonicznej z Axios, że nie obawia się, iż Rosja zaatakuje państwa NATO. Jego słowa padają w czasie, gdy europejscy przywódcy coraz częściej ostrzegają, że Moskwa może próbować sprawdzić determinację Sojuszu oraz gotowość USA do zastosowania art. 5 traktatu waszyngtońskiego, gwarantującego zasadę zbiorowej obrony.

– W ogóle się tym nie martwię. Nie ma żadnego problemu – odpowiedział Trump, pytany o możliwość rosyjskiej prowokacji wymierzonej w państwa NATO.

Czytaj więcej

„Rosjanie zaprzeczali”. Ekspert z Chatham House bez optymizmu o wizycie szefa CIA w Moskwie

Prezydent odniósł się również do niespodziewanej wizyty dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie. We wtorek szef amerykańskiego wywiadu spotkał się tam z Siergiejem Naryszkinem, kierującym rosyjską Służbą Wywiadu Zagranicznego.

Ratcliffe miał ostrzec Rosję przed atakiem na NATO? Trump zaprzecza

Brak informacji o celu tej wizyty spowodował wiele medialnych spekulacji. Niektóre media sugerowały, że jednym z celów spotkania mogło być przekazanie Moskwie ostrzeżenia przed ewentualnym atakiem na państwo NATO.

Trump zaprzeczył jednak tym doniesieniom. Określił podróż Ratcliffe'a jako „standardową działalność” i przekonywał, że szef CIA regularnie spotyka się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem.

„Ratcliffe widuje się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem raz na sześć miesięcy albo raz w roku. Mają bardzo dobre relacje. Nie było żadnego przesłania i nic niezwykłego się nie wydarzyło” – powiedział Trump.

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko o wizycie szefa CIA w Moskwie: Rosji nie stać na atak

Dwie godziny później, podczas rozmowy z dziennikarzami, prezydent ponownie został zapytany, czy Stany Zjednoczone ostrzegły Władimira Putina przed możliwością ataku na kraje NATO. Trump odmówił komentarza, ale dodał:  – Nie zaatakują terytorium NATO.

Rosyjskie prowokacje wobec NATO

Słowa Trumpa padają w momencie zwiększonego napięcia między Rosją a państwami NATO. W ostatnich tygodniach rosyjskie drony, które naruszyły przestrzeń powietrzną kilku państw Sojuszu, w tym Polski i Rumunii, były zestrzeliwane.

Czytaj więcej

Rosja szykuje się na konfrontację z NATO. Polska na liście państw „gotowych do wojny”

Jednocześnie europejscy przywódcy ostrzegają, że Moskwa może próbować testować reakcję NATO poprzez ograniczone działania wojskowe lub inne prowokacje, licząc na sprawdzenie, jak daleko sięga gotowość Sojuszu do realizacji zasady zbiorowej obrony.

W czwartek rosyjskie MSZ oskarżyło Wielką Brytanię i Francję o „zabawę z ogniem” w związku z dostarczaniem Ukrainie technologii umożliwiających przeprowadzanie ataków dalekiego zasięgu w głębi Rosji. Rzeczniczka rosyjskiego resortu zagroziła również uderzeniami w brytyjskie cele wojskowe zarówno na terytorium Ukrainy, jak i poza nim, jeśli Londyn będzie kontynuował wsparcie militarne dla Kijowa.