Cały świat spekuluje czego dotyczyło
moskiewskie spotkanie Johna Ratcliffe’a. Czy może świadczyć o tym, że ryzyko
zaostrzenia się konfliktu z Rosją, czy prowokacji wzrosło? Jaki mógł być jego
cel?
Też rozumiem to
duże zainteresowanie, bo faktycznie poprzednie takie spotkanie odbyło się tuż
przed wybuchem wojny na Ukrainie. Potem do takich spotkań, przynajmniej
oficjalnie, nie dochodziło. Więc rozumiem duże zainteresowanie, ale też znając
odpowiedzialność, jaką mamy w Ministerstwie Obrony Narodowej, nie wchodziłabym
w spekulacje. Poczekajmy, jeśli pojawią się oficjalne komunikaty. Na razie
prezydent Donald Trump mówi o tym, że mogło dotyczyć Ukrainy, ale nie zmienia to
faktu, a ja pozwolę sobie go przypomnieć, że miesiąc temu na terytorium
Polski, czyli po raz pierwszy na terytorium państwa NATO spadła uzbrojona
rakieta rosyjska. Jest potwierdzone, że rosyjska i jest potwierdzone, że
uzbrojona.