Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że klub parlamentarny Centrum przekształci się w partię polityczną. – Od początku mówiliśmy, że będziemy tworzyć partię. W niedzielę będzie techniczne załatwienie formalności i wewnętrznych spraw związanych z tym, że nie będziemy już jedynie klubem parlamentarnym i stowarzyszeniem, ale staniemy się regularną partią polityczną – mówi nam posłanka prosząca o anonimowość.
W lutym grupa posłów Polski 2050 odeszła z partii i założyła klub Centrum. – Chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 r. – mówiła wtedy Paulina Hennig-Kloska. Minister klimatu i środowiska narzekała na „brak przestrzeni do dialogu i partnerskiej współpracy” z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która wygrała wybory na szefową Polski 2050. Konflikt w partii nabrzmiewał i skończył się secesją parlamentarzystów, którzy 18 lutego powołali klub parlamentarny reprezentujący stowarzyszenie, formalnie zarejestrowane 26 maja.
Dzisiaj klub Centrum liczący 15 parlamentarzystów chce być silnym bytem politycznym skupiającym wyborców o poglądach centrowych i liberalnych, a jako partia chce wystartować w wyborach parlamentarnych.
Czytaj więcej
Rozpad Polski 2050 i powstanie nowego klubu parlamentarnego Centrum może przetasować scenę polityczną. W rozmowie z Bogusławem Chrabotą analizujemy...
Nowa partia ma być „progospodarcza, proprzedsiębiorcza, wspierająca zielone tematy”
– Tworzymy program, budujemy struktury w oparciu o stowarzyszenie, które w województwach jest już silne i przyciągamy nowych ludzi, bez legitymacji partyjnej oraz tych, którzy są rozczarowani Koalicją Obywatelską, a w szczególności Polską 2050 i szukają nowej trzeciej drogi – mówi nam polityk zaangażowany w budowę Centrum.
Z informacji „Rz” wynika, że na 19 września planowana jest konwencja Centrum i prezentacja programu partii. – W niedzielę będzie ogłoszenie powstania partii i prezentacja tego, czym jesteśmy. Chcemy być partią progospodarczą, proprzedsiębiorczą, wspierającą zielone tematy, ale nie ekoterrorystami, choćby w związku z kierunkiem pracy minister Hennig-Kloski – słyszymy od posłanki uczestniczącej w pracach powołania partii.
– W dłuższej perspektywie będą wybory przewodniczącego partii. Będziemy rozmawiać z premierem o powiększeniu naszej reprezentacji w rządzie. Jako stowarzyszenie nie mieliśmy zdolności koalicyjnych, a teraz to się zmieni – słyszymy z Centrum.
Z naszych informacji wynika, że szefem partii chce zostać europarlamentarzysta Michał Kobosko, ale i minister Hennig-Kloska. – Demokratyczne wybory wyłonią szefa formacji – zapewnia przedstawiciel Centrum. Jednak nie wszyscy członkowie klubu parlamentarnego Centrum i stowarzyszenia wejdą w skład partii.
Czytaj więcej
Katastrofa? Chyba za dużo powiedziane. Katastrofą byłoby, gdyby wskutek podziału Polski 2050 powstała grupa mogąca zagrozić rządowej większości, za...
Ryszard Petru poza nową partią. Tworzy własną formację
Z informacji „Rz” wynika, że poseł klubu parlamentarnego Centrum Ryszard Petru nie zostanie członkiem partii. Polityk buduje własne ugrupowanie i na tym chce się skupić. Jeśli partia Petru, zwana roboczo Konfederacją light, powstanie, będzie kolejnym ugrupowaniem liberalnym skierowanym do przedsiębiorców, walczącym o elektorat centrowy.
Czytaj więcej
Jest spora grupa ciężko pracujących przedsiębiorców, osób aktywnych, potrzebujących partii wolnościowej, która nie byłaby ksenofobiczna i antyunijn...
W najnowszym badaniu IBRIS dla „Rzeczpospolitej” , w którym pytaliśmy o poparcie dla poszczególnych ugrupowań, uwzględniono Centrum. Chęć głosowania na tę formację zadeklarowało 0,2 proc. badanych.