Tusk, odpowiadając na pytania dziennikarzy, został zapytany o spór Polski z Pfizerem.
Donald Tusk o sporze z Pfizerem: Sprawa jest dość paskudna
- Jak wiecie od początku, od pierwszych dni naszych rządów staramy się rozwiązać problem, problem dramatyczny. Premier Morawiecki, jego rząd zamówili szczepionki w Pfizerze, nie odebrali tych szczepionek i nie zapłacili – przypomniał szef rządu.
Czytaj więcej
Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) zablokowała środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Decyzj...
- Sprawa jest w sądach, jesteśmy skarżeni przez Pfizera na miliardy złotych, pierwszy wyrok sądu opiewa na ponad 5 mld złotych. Tak, my wszyscy, państwo też, będziemy być może musieli płacić, chociaż nasza walka trwa (…) ale to zagrożenie jest oczywiste – dodał Tusk.
Zachowanie Morawieckiego Tusk nazwał „koszmarną niefrasobliwością”. - Zamówić, nie odebrać, nie zapłacić i zwalić konieczność zapłacenia na następców. To jest dość typowe dla tamtej ekipy. We mnie krew się gotuje za każdym razem, gdy słyszę o problemie Pfizera. Domyślacie się, jak się czuję jako premier polskiego rządu, który musi teraz tę sprawę naprawić - mówił też premier.
Tusk zapewnił jednocześnie, że PAŻP nie zostanie pozostawiona bez pomocy. - Nie będzie problemu jeśli chodzi o funkcjonowanie PAŻP, ale problem sporu prawnego zostaje. Będziemy szukali rozwiązań, ale sprawa jest dość paskudna – podsumował Tusk.
Pfizer zajął wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych
9 lipca Rynek Zdrowia i „Newsweek” ujawniły, że Pfizer zajął wierzytelności Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Amerykański koncern chce po wyroku belgijskiego sądu w sprawie nieodebranych szczepionek odzyskać od Polski pieniądze.
Cytowana przez PAP Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podała, że 1 lipca otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) z siedzibą w Belgii informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych, a zajęcie nastąpiło w związku z wyrokiem belgijskiego sądu w sprawie Pfizer przeciwko Polsce. PAŻP podkreśliła przy tym, że zakończone kwietniowym wyrokiem postępowanie jej nie dotyczyło.
Spór między Pfizerem a Polską. Chodzi o szczepionki na COVID-19 za miliardy złotych
Sprawa ma związek z umową na zakup szczepionek przeciw COVID-19. Spór toczy się przed sądem w Belgii, ponieważ to w Brukseli w 2021 r. zawarta została umowa między Komisją Europejską (w imieniu kraju członkowskich) a Pfizerem. W ramach umowy Polska zobowiązała się do kupna określonej liczby dawek. Jednak w 2022 roku odmówiła jednak dalszego odbioru towaru, powołując się m.in. na nadpodaż szczepionek, zmianę sytuacji dotyczącej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 oraz skutki wojny na Ukrainie. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę.
1 kwietnia 2026 r. sąd pierwszej instancji w Belgii orzekł, że Polska musi odebrać od amerykańskiego koncernu szczepionki i zapłacić 5,6 mld zł. Ministerstwo Zdrowia informowało, że chodzi o ok. 64 mln dawek oraz że do żądanej kwoty należy dodać ok. 170 mln zł kosztów procesowych. Belgijski sąd uznał, że wojna na Ukrainie i spadek liczby przypadków choroby nie uzasadniają zmiany warunków umowy dotyczącej zakupu szczepionek. Polski resort zapowiadał odwołanie się od wyroku, który jest nieprawomocny – Ministerstwo Zdrowia ma na złożenie apelacji 60 dni od momentu otrzymania kopii wykonawczej wyroku (czyli od początku czerwca).