23 czerwca pojawiła się już oficjalna informacja, że Wołodymyr Zełenski nie przyjedzie na organizowaną w Gdańsku Konferencję Odbudowy Ukrainy. Na czele delegacji ukraińskiej na tę konferencję stanie premier Julia Swirydenko.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Jeśli dialog z Ukrainą jest możliwy, jest naszym obowiązkiem

– Wszystko zaczyna się od błędnej decyzji prezydenta Zełenskiego i trudno to pominąć przy każdej wypowiedzi. Gdyby nie jego decyzja o nadaniu imienia jednostce imienia Bohaterów UPA nie mielibyśmy takiej sytuacji dzisiaj – skomentował całą sprawę Kosiniak-Kamysz. 

– Moglibyśmy budować na gruncie przyjaźni, współpracy, gospodarki, obronności bardzo silne relacje. Dalej chcemy je budować, bo to jest strategiczny ważny interes dla Polski – dodał wicepremier. 

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski nie przyjedzie do Gdańska. Premier Julija Swyrydenko na czele delegacji

– Polska z Ukrainą przeciwko naszym wrogom, a nie wrogie nastawienie Ukrainy do Polski, czy emocje wrogie z Polski do Ukrainy. Trzeba to zatrzymać, to jest bardzo niebezpieczne – ostrzegł. 

Kosiniak-Kamysz mówił, że „prawda historyczna, tożsamość, upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu są absolutnie konieczne”. – I będziemy zawsze robić wszystko, aby się działo w tej sprawie jak najwięcej – zapewnił. W tym kontekście przypomniał, że postanowił wybudować Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie w ramach Muzeum Wojska Polskiego, a Sejm przyjął ustawę ustanawiającą Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. – To wszystko dzieje się za przyczyną naszego rządu – zaznaczył. 

Czytaj więcej

Zełenski miał się spotkać w Warszawie z Nawrockim. „Zaproponowali i nie chcieli”

– My szczerze powiedzieliśmy co nas boli w tej decyzji prezydenta Zełenskiego. Dzisiaj zbiera pokłosie tego. Powinien być na tej konferencji (w Gdańsku – red.). Przez swoją decyzję nie przyjeżdża na tę konferencję – ocenił Kosiniak-Kamysz. 

– Ja wierzę, że po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Po tych emocjach znajdziemy wspólne rozwiązanie. Jeśli dialog jest możliwy, dialog jest naszym obowiązkiem – stwierdził jednocześnie. 

Zróbmy wszystko, by nie utracić rąk do pracy w Polsce, szans na rozwój gospodarczy i budowę bezpiecznej przestrzeni na wschodniej flance NATO – zaapelował wicepremier. 

Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu

Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że w związku ze zgodą Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. 

Po decyzji Nawrockiego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie do polskiego przywódcy. „Prezydent Polski stwierdził, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania wspólnoty narodów, oznaczający szczególną więź z państwem polskim i wyjątkową wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – napisał Zełenski.

Dodał, że skoro – jego zdaniem – to odznaczenie może pozostawać w gronie osób takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder, Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie.

Zełenski podkreślił jednocześnie, że Ukraina pozostaje wdzięczna wszystkim państwom, narodom i przywódcom, którzy wspierają ją w walce o wolność. „Doceniamy wszystkich, którzy są z nami na drodze do obrony wolności i którzy wspólnie z Ukrainą będą gwarantami powojennego pokoju oraz nowego systemu bezpieczeństwa w Europie. Jesteśmy otwarci na wszystkie znaczące formaty dialogu z Polską, które pozwolą uniknąć pogłębiania sporów wokół trudnych i bolesnych kart wspólnej historii” – zaznaczył.

Zełenski dodał również, że Ukraińcy robią wszystko, by Europa nie utraciła swojego bezpieczeństwa w tym stuleciu. – Jestem dumny z każdego ukraińskiego żołnierza i z milionów obywateli Ukrainy, którzy zasługują na bezwarunkowy szacunek za bohaterstwo w obronie przed rosyjską agresją – podkreślił.

W odpowiedzi na decyzję Karola Nawrockiego ukraińscy politycy zaczęli ogłaszać, że zrzekają się przyznanych im przez Polskę odznaczeń