W związku z kryzysem na linii Polska–Ukraina Leśkiewicz był pytany o słowa prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który powiedział niedawno, że zaproponował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkanie i zorganizowanie wspólnej konferencji. 

Czytaj więcej

Karol Nawrocki odpowiada Wołodymyrowi Zełenskiemu: Wołodymyrze drogi, mylisz się

Rzecznik Karola Nawrockiego: Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie zgodziłby się na to, by pozostawić nazwę „Bohaterów UPA”

– Rzeczywiście była oferta ze strony Ukraińców, aby przeprowadzić rozmowę – najpierw telefoniczną, a potem doprowadzić do spotkania obu prezydentów, ale to Ukraińcy wycofali się z obu propozycji – skomentował te słowa Leśkiewicz. 

Dopytywany o szczegóły rzecznik prezydenta zdradził, że najpierw strona ukraińska zaproponowała rozmowę telefoniczną, a gdy Karol Nawrocki wyraził zgodę, nie podjęła dalszej komunikacji w tej sprawie. – Potem zaproponowali bezpośrednie spotkanie, ustalono nawet datę, godzinę w Warszawie – i zakończyli komunikację – dodał Leśkiewicz. 

– Ukraińcy nie chcieli doprowadzić do tego spotkania – podsumował. Dopytywany kiedy i gdzie miało się odbyć spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy odparł: „w Warszawie, kilka dni temu”. – Było zaplanowane to spotkanie na ubiegły tydzień bodajże, była konkretna godzina – dodał.

Liczba odznaczonych Orderem Orła Białego od 1992 roku

Liczba odznaczonych Orderem Orła Białego od 1992 roku

Foto: PAP

– Pan prezydent Zełenski miał przyjechać do Warszawy spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim, bo to prezydent Zełenski wywołał kryzys, nadając imię „bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych (...). Do spotkania nie doszło, bo strona ukraińska zakończyła uzgodnienia dotyczące organizacji spotkania – podsumował. 

– Prezydent Nawrocki nie postawił żadnych warunków tego spotkania – zaznaczył Leśkiewicz. – Oczywistym jest, że rozmowa miała dotyczyć nadania imienia zbrodniczej organizacji, UPA, jednej z jednostek armii ukraińskiej. Nasze stanowisko od początku było jasne, to pan prezydent jasno wyraził tuż po decyzji prezydenta Zełenskiego, że nie godzi się na to, by jedna z jednostek miała nosić imię UPA – dodał. 

– Było zaplanowane spotkanie, żeby porozmawiać o tym – mówił Leśkiewicz pytany, czy strona polska stawiała Ukraińcom jakieś warunki. – Najpierw chcieliśmy uzyskać jakieś wyjaśnienia ze strony władz Ukrainy – dodał.

Czytaj więcej

Marcin Przydacz: Polska nie zależy od Ukrainy. Ogon chce machać psem, tak nie może być

– Pan prezydent Nawrocki nigdy nie zgodziłby się na to, żeby przejść do porządku dziennego nad pozostawieniem nazwy tej jednostki wojskowej – tak z kolei Leśkiewicz odpowiedział na pytanie, czy prezydent Polski był gotów spotkać się z Zełenskim w sytuacji, w której ukraińska jednostka nadal nosiłaby imię „Bohaterów UPA”. 

– To prezydent Zełenski wywołał kryzys, to prezydent Zełenski powinien wyjaśnić powody swojej decyzji i zrobić wszystko, aby tę decyzję zmienić – zaznaczył. 

– Nasze oczekiwanie jest, było i będzie jedno, nie może być tak, że jednostki ukraińskiej armii noszą imię zbrodniarzy UPA. I tyle – podsumował. 

Rafał Leśkiewicz: Mamy już order odesłany przez Wołodymyra Zełenskiego

Rzecznik prezydenta potwierdził, że do Kancelarii Prezydenta dotarł już odebrany Zełenskiemu decyzją Nawrockiego Order Orła Białego, który prezydent Ukrainy odesłał. – Mamy go już – przyznał. 

– Order trafił do depozytu Biura Odznaczeń i Nominacji (...). W tej chwili musimy zakończyć procedurę formalną, postanowienie pana prezydenta musi uzyskać kontrasygnatę premiera Donalda Tuska, legitymacja będąca integralną częścią Orderu Orła Białego straci swoją ważność – dodał. 

– To nie my wywołaliśmy ten problem, tylko strona ukraińska. Powinniśmy zakończyć ten spór, bo wyraźnie pan prezydent Karol Nawrocki powiedział w piątek (...) „moja decyzja nie jest skierowana przeciw Ukraińcom, my nie zakończymy w tym momencie pomocy Ukrainie, walczącej z Federacją Rosyjską”, to jest rzecz oczywista – zaznaczył Leśkiewicz dodając jednocześnie, że Polska nie mogła przejść do porządku dziennego nad sytuacją, w której prezydent Ukrainy nadaje „imię ludobójców jednostce wojskowej”.

Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu

Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że w związku ze zgodą Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. 

Po decyzji Nawrockiego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie do polskiego przywódcy. „Prezydent Polski stwierdził, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania wspólnoty narodów, oznaczający szczególną więź z państwem polskim i wyjątkową wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – napisał Zełenski.

Dodał, że skoro – jego zdaniem – to odznaczenie może pozostawać w gronie osób takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder, Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie.

Zełenski podkreślił jednocześnie, że Ukraina pozostaje wdzięczna wszystkim państwom, narodom i przywódcom, którzy wspierają ją w walce o wolność. „Doceniamy wszystkich, którzy są z nami na drodze do obrony wolności i którzy wspólnie z Ukrainą będą gwarantami powojennego pokoju oraz nowego systemu bezpieczeństwa w Europie. Jesteśmy otwarci na wszystkie znaczące formaty dialogu z Polską, które pozwolą uniknąć pogłębiania sporów wokół trudnych i bolesnych kart wspólnej historii” – zaznaczył.

Zełenski dodał również, że Ukraińcy robią wszystko, by Europa nie utraciła swojego bezpieczeństwa w tym stuleciu. – Jestem dumny z każdego ukraińskiego żołnierza i z milionów obywateli Ukrainy, którzy zasługują na bezwarunkowy szacunek za bohaterstwo w obronie przed rosyjską agresją – podkreślił.

W odpowiedzi na decyzję Karola Nawrockiego ukraińscy politycy zaczęli ogłaszać, że zrzekają się przyznanych im przez Polskę odznaczeń