Premier zaznaczył, że sprawa musi zostać wyjaśniona do końca, niezależnie od tego, kogo mogą dotknąć jej konsekwencje.

– Będę zwracał się do prokuratora generalnego, ze względu na znaczenie społeczne tej sprawy, aby objął ją nadzorem i doprowadził do możliwie szybkiego wyjaśnienia wszystkich okoliczności – powiedział szef rządu.

Afera dotyczy Szpitala Południowego w Warszawie. Jak ujawnił portal Zero, lekarz Dawid Kacprzyk – koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a jednocześnie radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku około 1,6 mln zł.

Czytaj więcej

Alarmowano Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym już w 2025 roku

Według ustaleń portalu, na kierowanym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być traktowani w uprzywilejowany sposób. Mieli być przyjmowani poza kolejnością, a niezbędne badania diagnostyczne wykonywano im niemal natychmiast po rejestracji.

Donald Tusk podkreślił, że sprawa nie dotyczy wyłącznie samego lekarza.

– Mamy do czynienia nie tylko z aferą dotyczącą tego młodego lekarza. Konsekwencje dla niego pojawiły się bardzo szybko, jeszcze zanim zapadną ewentualne rozstrzygnięcia prawne czy karne – zaznaczył premier.

Donald Tusk o Orderze Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego

Premier wypowiedział się także na temat kontrowersji wokół nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, a także kwestia Orderu Orła Białego przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Szef rządu przekazał, że ukraiński przywódca zapewniał go o braku złych intencji wobec Polski i Polaków. Jednocześnie Tusk podkreślił, że dalsze wspieranie Ukrainy pozostaje w strategicznym interesie Polski.

Tłumaczył, że Zełenski zdaje sobie sprawę z negatywnej reakcji, jaką jego decyzja wywołała w Polsce.

– Prezydent Ukrainy ma świadomość, że nazwanie jednej z jednostek wojskowych imieniem „Bohaterów UPA” nie spotkało się z akceptacją w Polsce, niezależnie od politycznych podziałów – powiedział Donald Tusk.

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski stracił Order Orła Białego

Pytany o efekty rozmowy z ukraińskim przywódcą premier zaznaczył, że Zełenski wielokrotnie podkreślał, że nie ma zamiaru pogorszenia relacji polsko-ukraińskich.

– Zełenski nie tylko wczoraj, ale również wcześniej jasno dawał do zrozumienia, że nie miał najmniejszej intencji, by obrazić Polskę, Polaków czy narazić na szwank relacje między naszymi krajami – przekazał szef rządu.

Donald Tusk ponownie podkreślił, że wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją ma dla Polski zarówno wymiar moralny, jak i strategiczny. Zaznaczył jednak, że Kijów powinien uwzględniać wrażliwość swoich najbliższych sojuszników, zwłaszcza Polski.

– Rolą Ukrainy jest szanowanie swoich partnerów, szczególnie tych tak zaangażowanych i tak istotnych jak Polska. Wzajemny szacunek i wrażliwość mają tutaj kluczowe znaczenie – mówił premier.

Donald Tusk o podejrzanym o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej

Premier powiedział również, że o tym, czy podejrzany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej mężczyzna będzie aresztowany, zdecyduje sąd. Ocenił, że sytuacja „wymaga poważnego potraktowania ewentualnych zagrożeń”.

Podejrzewany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej mężczyzna ma być jeszcze w piątek doprowadzony do lubelskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej, gdzie będzie przesłuchany.

Czytaj więcej

Podejrzany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany

- W państwie praworządnym na końcu sąd decyduje, kogo trzymamy w areszcie – podkreślił.

Dodał, że informacje, jakie mu przekazano, gdy zapadła decyzja o zatrzymaniu tego człowieka, wskazywały, że sprawa jest bardzo poważna i „nie on jest tu największym problemem”.

Jak zaznaczył, liczy na zrozumienie ze strony prokuratury i sądu, że ta sytuacja jest wyjątkowa i „wymaga poważnego potraktowania ewentualnych zagrożeń”. - Nie mnie jest oceniać, czy materiał dowodowy jest wystarczający, nie ja podejmuję decyzję o tym, kto ma być aresztowany, ale mam nadzieję, że ten aspekt, że ryzyka związane z wypuszczeniem takiego kogoś są duże, będzie też brany pod uwagę – powiedział Tusk.

Podejrzewany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej mężczyzna został zatrzymany w czwartek rano w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Posługuje się on paszportem wydanym na 36-letniego obywatela Gruzji. Policja weryfikuje jego tożsamość, ale jak informował rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek, wiele wskazuje na to, że zatrzymany faktycznie jest Gruzinem.

Według policji zatrzymany mężczyzna prawdopodobnie odpowiada za zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej i raczej działał sam, choć śledczy sprawdzają wszystkie okoliczności tej sprawy m.in. czy ktoś mu pomagał w zorganizowaniu zamachu, a potem w ucieczce z miejsca zdarzenia.