Radio sprecyzowało, że jego szacunki opierają się na oficjalnej liczbie ofiar, jaką potwierdziły w Ceucie władze Hiszpanii, a także na analizie statystyk po stronie marokańskiej pozarządowej organizacji Caminando Fronteras.

Kryzys imigracyjny w Ceucie. Z wód przylegających do Maroka wyłowiono 63 ciała

Według obu źródeł zdecydowana większość ofiar kryzysu migracyjnego w Ceucie to osoby, które utopiły się podczas próby przedostania się do tego autonomicznego miasta.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Król Maroka jak Aleksander Łukaszenko. Rząd Hiszpanii popełnił błąd

Rozgłośnia sprecyzowała, że o ile po stronie hiszpańskiej śmierć poniosło 78 osób, to z wód przylegających do Maroka miejscowe służby wyłowiły 63 ciała. Odnotowała też, że choć dotychczas marokańskie władze unikały podawania liczby ofiar, to pracownicy organizacji Caminando Fronteras ustalili ją na podstawie danych zebranych w kostnicach szpitalnych.

Pozarządowa organizacja twierdzi, że zwłoki ofiar masowego wdarcia się do Ceuty znajdują się w czterech szpitalnych kostnicach w miastach Tetuan, M’diq, Tanger oraz Al-Funajdik.

30 i 31 lipca do Ceuty przedostały się 72 tysiące imigrantów

Szef MSW Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska przekazał 4 sierpnia, że podległe mu służby potwierdziły, iż 30 i 31 lipca do Ceuty przedostało się łącznie 72 tys. migrantów. Dodał, że 70 tys. z nich powróciło już do Maroka.

Grande-Marlaska zdementował też deklarację marokańskich służb dyplomatycznych, zgodnie z którą Rabat miał przestrzec rząd Pedra Sáncheza przed wysokim ryzykiem wdarcia się tysięcy migrantów do Ceuty.

Hiszpańskie eksklawy w Afryce Północnej

Hiszpańskie eksklawy w Afryce Północnej

Foto: Rzeczpospolita

Według strony marokańskiej ryzyko masowego wdarcia się do eksklawy migrantów miało być konsekwencją decyzji Sądu Najwyższego Hiszpanii, który 8 lipca orzekł o zakazie natychmiastowych wydaleń przez władze Hiszpanii wobec migrantów. Werdykt dotyczył migrantów z Afryki napływających drogą morską do hiszpańskich eksklaw: Ceuty i Melilli.