Petersburski oddział federalnej służby celnej poinformował, że był zmuszony do skonfiskowania paczki ważącej 12,7 tony, zawierającej anglojęzyczne i niemieckojęzyczne książki dla dzieci.  W przesyłce znaleziono 28 publikacji o charakterze ekstremistycznym.

Na opublikowanych przez służby zdjęciach i nagraniach widać umundurowanego funkcjonariusza przeglądającego kolorowe woluminy – m.in.  „Moja pierwsza książka do pisania opowiadań”  oraz  „Dinozaury, które spotkały Świętego Mikołaja” , czyli krótką historyjkę o małych dinozaurach odwiedzających Ojca Mroza, który sam również jest dinozaurem. W skonfiskowanych pudłach znajdowały się ponadto książka „Jajka i kurczaki” (o opiece ptaków nad potomstwem) oraz sensoryczna książeczka dla dzieci do lat czterech – „Książka z tektury dla maluszków – pierwsza wielka zabawa” , wyposażona w faktury, klapki i panel dźwiękowy, a także książeczka o anatomii  „Pierwsze pytania i odpowiedzi. Co jest we mnie?”. 

Czytaj więcej

„Krowi bunt” w Rosji, albo jak pęka w szwach reżim Putina

Sądząc po zdjęciach i filmach w komunikacie prasowym, książki te pochodziły z wydawnictwa Usborne. Jest to jedno z czołowych, niezależnych wydawnictw książek dla dzieci, założone przez Petera Usborne'a w 1973 r.. Ma siedzibę w Londynie.  Usborne Publishing ogłosiło zakończenie współpracy z Rosją w 2023 r., jednak jego książki nadal można łatwo znaleźć na rosyjskich rynkach.

W oficjalnym komunikacie służby celnej napisano, że „ocena ekspercka potwierdziła, iż zajęte produkty zawierają treści objęte zakazem”, nie wyjaśniając jednak bliżej, o jakie konkretnie treści chodzi.

Setki tysięcy rubli kary za bajki

Łączna wartość przesyłki – obejmującej też słowniki, karty edukacyjne i plakaty – oszacowana została ponad 14 mln rubli, wśród materiałów 28 tytułów zakwalifikowano jako „ekstremistyczne”.

Władze wszczęły postępowanie administracyjne przeciwko przewoźnikowi, któremu grozi kara do 300 tys. rubli za naruszenie prawa celnego.

Czytaj więcej

Władimir Putin odcina Rosjan od internetu. Jest kilka powodów

Cenzura nabiera rozpędu

Rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi stale rosnący rejestr ponad 5000 materiałów „ekstremistycznych”, a zaostrzenie zakazów dotyczących treści uznanych za ekstremistyczne umożliwiło Kremlowi zaostrzenie cenzury od czasu pełnej inwazji na Ukrainę.

Krajowa „Lista Terrorystów i Ekstremistów” wzrosła z 1600 nazwisk w 2022 r. do ponad 18 000 w 2025 r.. 

Ofiarami ustawodawstwa antyekstremistycznego padły książki  z przesłaniem antywojennym, tematyką LGBTQ+ i krytyką państwa.  W pierwszych miesiącach wojny cenzura zaczęła zamazywać wersy – a w niektórych przypadkach całe strony książek – autorów sprzeciwiających się temu poglądowi, jednocześnie umieszczając na okładkach ostrzeżenia informujące o ich statusie, zanim książki zostały zakazane w dystrybucji.

Czytaj więcej

Rosja: zaciska się pętla cenzury

Powody wielu zakazów często pozostają niejasne. W zeszłym roku rosyjski dystrybutor książek nakazał wycofanie z półek i zniszczenie 37 tytułów, podejrzewając je o niezgodność z rosyjskim prawem, w tym „Przekleństwa niewinności” Jeffreya Eugenidesa i „Ustną historię reggae” Davida Katza. 

Nawet rosyjska klasyka nie uniknęła zacieśniającego się uścisku Kremla. W zeszłym miesiącu doniesiono, że dzieła Aleksandra Puszkina, narodowego poety Rosji, a także Mikołaja Gogola, Iwana Turgieniewa i Lwa Tołstoja, padły ofiarą nowych zakazów „propagandy narkotykowej” i dlatego muszą być opatrzone etykietami ostrzegawczymi.