Rafał Bochenek poinformował o decyzji kierownictwa PiS w mediach społecznościowych.

Czytaj więcej

Sasin: Mejza? Mamy posłów, jakich mamy. Takich nam wyborcy wybierają

Czytaj więcej

Poseł Mejza pozwał licealistę. Jest wyrok

Łukasz Mejza nie jest już członkiem klubu PiS

„Od dzisiaj, po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS” – czytamy we wpisie Rafała Bochenka opublikowanym w serwisie społecznościowym X. „Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” – zauważył rzecznik ugrupowania. 

Czytaj więcej

Łukasz Mejza wchodzi do klatki. We freak fightach może walczyć z Jackiem Murańskim

Mejza: Nie pozwolę, by przez moje decyzje klub PiS był obiektem ataku 

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się już także sam Mejza. 

„Szanowni Państwo! W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem” – napisał polityk w serwisie X. 

Łukasz Mejza podkreślił również, że „nie pozwoli na to, by przez jego obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów”. „Jednocześnie zapewniam o dalszym i lojalnym wsparciu polityki prowadzonej przez cały obóz patriotyczny” – dodał. 

Łukasz Mejza chce wejść do klatki? Kontrowersje wokół polityka 

We wtorek „Rzeczpospolita” informowała, że Łukasz Mejza ustala warunki swojej pierwszej walki na gali freak fightów. Czym są? To pojedynki w formule MMA albo np. boksu, organizowane z udziałem osób niezwiązanych na co dzień ze sportami walki. Imprezy tego rodzaju budzą niemałe kontrowersje – nie tylko z powodu samych walk, ale też z powodu towarzyszących im wydarzeń, podczas których zawodnicy wchodzą w agresywne interakcje.

„Szczerze? Rozważam. Dopuszczam taką możliwość… Byłbym pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w takim wydarzeniu, więc stawka za walkę musiałaby być adekwatna. Oczywiście całe wydarzenie potraktowałbym charytatywnie. Jeśli mógłbym pomóc ludziom lub schronisku dla zwierząt, wchodząc do oktagonu, to warto to rozważyć” – napisał Mejza w odpowiedzi na doniesienia o tym, że ma negocjować warunki swojej pierwszej walki.

Polityk w sobotę 25 kwietnia Mejza był na gali freak fightów Prime MMA w Nysie. Walczyli tam m.in. były poseł PiS Przemysław Czarnecki i były asystent Grzegorza Brauna Piotr Korczarowski. Mejza został sfotografowany podczas tego starcia. „Wsparcie posła Łukasza Mejzy dla Przemysława Czarneckiego” – napisała federacja Prime MMA na platformie X.

Jeden z rozmówców „Rzeczpospolitej” powiedział, że poseł chciałby wykorzystać swoją rozpoznawalność i wystartować we freak fightach, ponieważ nie jest pewny, czy uda mu się w wyborach w 2027 r. ponownie znaleźć na listach Prawa i Sprawiedliwości.

Powodem są coraz liczniejsze kontrowersje z nim związane. W 2021 r. Łukasz Mejza stracił stanowisko wiceministra sportu po publikacjach Wirtualnej Polski na temat jego firmy, która oferowała kosztowne terapie niemające medycznego uzasadnienia. Kilka tygodni temu poseł zrzekł się immunitetu w związku z licznymi wykroczeniami drogowymi, w tym jazdą z prędkością 200 km na godz. po drodze ekspresowej.

Z rozmów „Rz” wynika, że z powodu licznych wykroczeń drogowych Mejza miałby walczyć na gali freak fightów pod pseudonimem „Pirat”.

O sprawę w środę zapytany został Jacek Sasin. Posła PiS dopytywano, czy Mejza kompromituje partię. – No cóż, mamy posłów, jakich mamy. Takich nam wyborcy wybierają – powiedział Sasin w RMF FM. 

Czytaj więcej

Sasin: Mejza? Mamy posłów, jakich mamy. Takich nam wyborcy wybierają

Kim jest Łukasz Mejza? Kariera polityczna

Łukasz Mejza to polityk i przedsiębiorca. W 2014 r. dostał się do sejmiku województwa lubuskiego, zostając najmłodszym radnym wojewódzkim w Polsce, po czterech latach uzyskał reelekcję. W 2019 r. bez powodzenia startował w wyborach do Sejmu z ostatniego miejsca listy Polskiego Stronnictwa Ludowego w okręgu lubuskim – zdobył 10 490 głosów i zajął drugie miejsce, za Jolantą Fedak (13 792 głosy).

Po śmierci Jolanty Fedak Mejza przyjął mandat i w marcu 2021 r. złożył ślubowanie poselskie. Przystąpił do Partii Republikańskiej, obejmował stanowiska w rządzie Mateusza Morawieckiego: sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, pełnomocnika prezesa Rady Ministrów ds. nowych technologii w sporcie oraz wiceministra sportu i turystyki. Pod koniec grudnia 2021 r. Łukasz Mejza odszedł z ministerstwa.

W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Mejza był kandydatem PiS (otrzymał 11. miejsce na liście) w okręgu nr 8. Zdobył 10 162 głosy, zajął czwarte miejsce i uzyskał mandat, zasiadając w klubie PiS.