Po tym, jak papież Leon XIV wypowiedział się przeciw wojnie oraz uznał groźby Donalda Trumpa mówiące o „zniszczeniu całej cywilizacji” irańskiej za nieakceptowalne, prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami i we wpisie w serwisie Truth Social skrytykował głowę Kościoła katolickiego. „Papież Leon jest słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej” – napisał Trump w Truth Social. W dalszej części wpisu prezydent USA zarzucił papieżowi „sprzyjanie radykalnej lewicy”. „ (...) nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta USA, ponieważ robię dokładnie to, po co zostałem wybrany z ogromną przewagą, osiągając (jako prezydent – red.) rekordowo niski poziom przestępczości i najwyższe w historii notowania giełdy” – dodał amerykański prezydent.
W odpowiedzi na słowa Trumpa papież – w rozmowie z agencją AP – stwierdził, że zestawianie jego przesłania z działaniami prezydenta USA „świadczy o niezrozumieniu przekazu Ewangelii”. – Jest mi przykro to słyszeć, ale nadal będę kontynuował to, co uważam za misję Kościoła katolickiego – powiedział.
Niedługo po wypowiedzi Ojca Świętego, prezydent USA po raz kolejny mówił o papieżu. Tym razem stwierdził, że Leon XIV nie powinien się on angażować w politykę.
Czytaj więcej
Atak prezydenta Donalda Trumpa na papieża Leona XIV jest „nieakceptowalny” - oświadczyła premier Włoch Giorgia Meloni, postrzegana jako europejską...
Donald Trump: Leon XIV nie powinien się on angażować w politykę
Po krytyce Ojca Świętego – a następnie odpowiedzi papieża – Donald Trump w rozmowie z CBS News powiedział, że nie planuje zadzwonić do głowy Kościoła. Polityk zdradził także, że wpis, w którym krytykował Leona XIV, opublikował po obejrzeniu programu „60 Minutes”, w którym pokazano dezaprobatę papieża wobec masowych deportacji i wojny z Iranem.
Jak stwierdził Trump, papież „nie ma racji w tych sprawach”. – Według mnie nie powinien angażować się w politykę. Myślę, że najpewniej wyciągnął z tego takie wnioski – ocenił. Jak dodał, nie jest pewny, czy urodzony w Stanach Zjednoczonych papież odwiedzi USA podczas jego prezydentury. – Nie mam pojęcia. To zależy od niego, nie ode mnie – stwierdził.
Trump podczas rozmowy podkreślił również, że zrobił „dla Kościoła katolickiego więcej niż jakikolwiek inny prezydent w ostatnich stu latach”. – W czasie pandemii dałem im miliardy dol. Tonęli. Dałem im miliardy dol. na edukację i to nie jest odpowiedni sposób traktowania kogoś, kto był tak dobry – powiedział.
W poniedziałek Trump zamieścił także w Truth Social wygenerowaną przez AI grafikę, na której jest przedstawiony jako Jezus uzdrawiający chorego. Po pewnym czasie prezydent USA usunął grafikę. Działania i słowa Trumpa wywołały bowiem burzę – skomentował je między innymi Sławomir Cenckiewicz. „Wpis (i załączona do niego grafika) prezydenta Trumpa na temat Ojca św. Leona XIV przekracza wszelkie normy i jest obrazą Wikariusza Chrystusa, a przez to wszystkich katolików” – zaznaczał w serwisie X szef BBN.
Grafika opublikowana przez Trumpa w serwisie Truth Social
Jak przyznał w rozmowie z CBS News Trump, był zaskoczony poruszeniem w tej sprawie. Polityk stwierdził też, że grafikę stworzył „bardzo piękny, utalentowany artysta” oraz zaznaczył, iż był pewny, że zdjęcie miało przedstawiać go jako lekarza, a nie Jezusa. – Normalnie nie lubię tego robić, ale nie chciałem, żeby ktoś był zdezorientowany – powiedział Donald Trump, zapytany o to, dlaczego usunął grafikę z sieci.
Czytaj więcej
Ostatnie wpisy Donalda Trumpa w serwisie Truth Social wywołały poruszenie w Polsce – prezydent USA w ostrych słowach zaatakował bowiem papieża Leon...
Papież Leon XIV: Nie chcę wchodzić w debatę z Donaldem Trumpem
– Nie chcę wchodzić z nim w debatę – mówił cytowany przez Reutera papież, który odpowiedział na krytykę Trumpa. – Nie wydaje mi się, żeby przesłanie Ewangelii było po to, by je nadużywać tak, jak robią to niektórzy – dodał. Leon XIV mówił też, że przesłanie chrześcijańskie bywa nadużywane. – Będę nadal wypowiadał się głośno przeciw wojnie, szukał sposobów na promowanie pokoju, dialogu i wielostronnych relacji między państwami, by poszukiwać rozwiązań problemów – zapowiedział Leon XIV. – Zbyt wielu ludzi na świecie cierpi – kontynuował. – Zbyt wielu niewinnych jest zabijanych. Uważam, że ktoś musi wstać i powiedzieć, że można inaczej – dodał. – Przesłanie Kościoła, moje przesłanie, przesłanie Ewangelii brzmi: błogosławieni niosący pokój. Nie postrzegam swojej roli jako politycznej, jako polityka – mówił też papież, nawiązując wprost do krytyki pod swoim adresem sformułowanej przez Trumpa.
Pochodzący z Chicago Leon XIV jest pierwszym w historii Amerykaninem, który został wybrany na papieża. Trump w swoim wpisie na Truth Social sugerował, że Leon XIV swój wybór zawdzięcza tylko posiadaniu obywatelstwa USA i temu, że uczestnicy konklawe chcieli, wybierając rodaka Trumpa na papieża, ułatwić sobie relacje z amerykańskim prezydentem.
Czytaj więcej
Papież Leon jest słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej - napisał Donald Trump na swoim koncie w należącym do niego serw...
Leon XIV skrytykował niedawno groźby Trumpa pod adresem Iranu dotyczące „zniszczenia całej cywilizacji”, jeśli Iran nie spełni stawianych mu warunków (chodziło o natychmiastowe odblokowanie Cieśniny Ormuz). Papież uznał, że słowa te były „nieakceptowalne”. Wzywał też do „głębokiej refleksji” na temat tego, jak w USA, pod rządami Trumpa, traktowani są imigranci.
W Niedzielę Palmową papież mówił m.in. że „Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojnę, i odrzuca ich, mówiąc: »Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi«” (ostatnie zdanie to cytat z biblijnej Księgi Izajasza). Słowa te powszechnie odebrano jako zawoalowaną krytykę sekretarza obrony USA Pete'a Hegsetha – Hegseth modlił się m.in. o „przytłaczającą przemoc działań wobec tych, którzy nie zasługują na litość”, a w swoich wypowiedziach na temat wojny z Iranem używał wątków religijnych.