Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości, sukces prawicy w kilku kluczowych państwach mógłby zapoczątkować głęboką zmianę polityczną na poziomie europejskim. Wśród potencjalnych filarów takiego układu wymienił Węgry, Polskę oraz Francję, a także Włochy rządzone przez Giorgię Meloni.

Reklama
Reklama

Kaczyński mówił o „szerszym procesie europejskim”, który jego zdaniem po raz pierwszy stwarza realną szansę na zmianę kursu Unii Europejskiej. Jak zaznaczył, zwycięstwa ugrupowań prawicowych w kilku krajach mogłyby doprowadzić do powstania silnego bloku zdolnego przekształcić Unię.

Czytaj więcej

Viktor Orbán kontra premier Łotwy. „Więcej szacunku dla Węgier”

W jego ocenie byłby to zwrot w stronę większej roli państw narodowych i odejścia od obecnych trendów integracyjnych. Prezes PiS argumentował, że taki scenariusz jest potrzebny, ponieważ UE znajduje się dziś w głębokim kryzysie.

Jarosław Kaczyński liczy na zwycięstwo prawicy na Węgrzech i we Francji

W wywiadzie dla węgierskiego tygodnika „Mandiner” Kaczyński ostro skrytykował obecny kierunek rozwoju Unii. W jego opinii rosną wpływy decyzyjne ośrodków takich jak Bruksela i Berlin, co prowadzi do ograniczania suwerenności państw członkowskich. Wskazał m.in. na rolę Ursuli von der Leyen oraz Manfreda Webera, których działania  mają wzmacniać niemieckie wpływy w UE.

Alternatywą ma być „Europa suwerennych narodów”, oparta na współpracy państw, a nie centralizacji kompetencji. W tym kontekście polityk podkreślił znaczenie współpracy polsko-węgierskiej.

Czytaj więcej

Niemal co drugi Polak uważa, że przegrana Viktora Orbána będzie korzystna dla Polski

Kaczyński zwrócił również uwagę na rosnącą presję międzynarodową wywieraną na Węgry w trakcie kampanii wyborczej. Wskazał na działania instytucji unijnych oraz państw takich jak Niemcy. Zaskoczenie wywołał również ostry ton wypowiedzi płynących z Ukrainy wobec Orbána. Polityk zaznaczył przy tym, że popiera zwycięstwo Ukrainy w wojnie, jednak krytykuje tego typu działania jako szkodliwe dla relacji europejskich.

W wywiadzie pojawił się także wątek relacji polsko-węgierskich. Kaczyński skrytykował rząd Donalda Tuska, zarzucając mu działania zgodne z interesami zewnętrznymi, a nie autonomiczną polityką Warszawy. Jego zdaniem obecne władze w Polsce mają podejmować kroki, które mogą utrudnić ewentualne zwycięstwo Orbána, a także osłabić potencjalny sojusz państw o podobnym podejściu do integracji europejskiej.