Chodzi o sprawę pożyczki w wysokości 90 mld euro, którą UE ma przekazać Ukrainie. W grudniu 2025 roku Węgry zgodziły się na tę pożyczkę, bez której Ukrainie grozi załamanie finansów publicznych, ale obecnie Budapeszt blokuje przekazanie Kijowowi tych pieniędzy, żądając wznowienia dostaw ropy na Węgry ropociągiem „Przyjaźń”, który przebiega przez Ukrainę. UE i Ukraina podkreślają jednak, że ropociąg został uszkodzony w rosyjskim ataku, a jego naprawa potrwa jeszcze kilka tygodni. Budapeszt nie przyjmuje tego do wiadomości uznając, że decyzja o wstrzymaniu dostaw ropy na Węgry ma charakter polityczny i jest formą wsparcia węgierskiej opozycji przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 12 kwietnia. Sondaże wskazują, że to pierwsze od 2010 roku wybory, w których Orbán i jego Fidesz mogą stracić władzę.
Czytaj więcej
Stanowisko Węgier w Brukseli wobec pomocy dla Ukrainy czy sankcji wobec Rosji jest koordynowane z Kremlem - uważa dziennikarz śledczy Szabolcs Pany...
Premier Łotwy: Viktor Orbán wybiera tanią rosyjską ropę
Siliņa we wpisie w serwisie X podkreśliła, że Łotwa opowiada się za „stabilnym i przewidywalnym wsparciem finansowym dla Ukrainy”. Przypomniała też, że na szczycie UE z grudnia 2025 roku Węgry zgodziły się na pożyczkę dla Ukrainy, która ma zaspokoić jej pilne potrzeby finansowe.
„Pożyczka nie była pierwszym wyborem Łotwy – wspieraliśmy wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów, by pomóc Ukrainie (...). Ale ta opcja nie była akceptowalna dla większości państw członkowskich. Po twardych negocjacjach znaleźliśmy kompromis: pożyczka w wysokości 90 mld euro, prawnie ukształtowana tak, by państwa, które nie chcą w niej uczestniczyć, mogą skorzystać z prawa do wyłączenia się, bez blokowania wsparcia od innych” - przypomniała łotewska premier.
Węgrom trudno jest zrozumieć dlaczego Łotwa, nasz sojusznik i partner w UE, staje nie po stronie Węgier, ale Ukrainy, co stanowi złamanie zobowiązań
Następnie Siliņa określiła obecną postawę Węgier jako „nieakceptowalną”. Zarzuca też Orbánowi, że choć ten otrzymał propozycje dostarczania ropy z innych kierunków „wybiera tanią rosyjską ropę”.
„Łotwa nie może zaakceptować, by tego rodzaju szantaż stał się normalną praktyką. UE musi wywiązać się ze swoich zobowiązać i dostarczyć Ukrainie finanse, których ta potrzebuje” - podsumowała łotewska premier.
Viktor Orbán: Nie rozumiemy, dlaczego Łotwa jest po stronie Ukrainy, a nie naszej
W odpowiedzi Orbán stwierdził, że Siliņa „jest w błędzie”. „Węgry działają zgodnie z porozumieniem UE osiągniętym w grudniu 2025 roku. Zgodziliśmy się na to ponieważ, w tamtym czasie, Ukraina wywiązywała się z obowiązków wynikających z Umowy Stowarzyszeniowej z UE i nie blokowała dostaw ropy z Rosji do Węgier” - stwierdził.
Następnie premier Węgier zarzucił Wołodymyrowi Zełenskiemu, że ten nałożył na Węgry „blokadę na ropę, która stanowi zagrożenie egzystencjalne dla węgierskiej gospodarki”. „Nie możecie prosić mnie o wspieranie pożyczki UE dla kraju, który bezprawnie zmienił warunki uzgodnione w grudniu 2025 roku” - dodał.
„Moja propozycja jest uczciwa. Musimy wrócić do warunków z grudnia 2025 roku i wszystko zostanie rozwiązane. Zamiast atakować mnie, należy zapukać do drzwi Zełenskiego i zażądać od niego przywrócenia zgodnych z prawem warunków i zniesienia blokady na ropę dla Węgier. Węgrom trudno jest zrozumieć dlaczego Łotwa, nasz sojusznik i partner w UE, staje nie po stronie Węgier, ale Ukrainy, co stanowi złamanie zobowiązań. Mam nadzieję, że to błędne i niesprawiedliwe stanowisko zmieni się w duchu lojalnej współpracy” - napisał też Orbán.
„Stanowisko mojego kraju jest zgodne z prawem, moralnie właściwe i politycznie rozsądne. Więcej szacunku dla Węgier!” - zaapelował Orbán.