Sondaż przeprowadzony w głównych krajach świata na zlecenie European Council on Foreign Relations (ECFR) uzmysławia, jak wysoką cenę przychodzi płacić Stanom Zjednoczonym za politykę swojego przywódcy. Już tylko 16 proc. respondentów w 10 wybranych krajach UE (Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Polska, Dania, Estonia, Portugalia, Węgry i Bułgaria) uważa USA za sojusznika. 51 proc. woli widzieć w Ameryce „niezbędnego partnera”. A dla co piątego ankietowanego w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych trzeba mówić o rywalu bądź wręcz przeciwniku. Inaczej mówiąc, przytłaczająca większość Europejczyków już nie sądzi, aby stosunki transatlantyckie były oparte na wspólnych wartościach. Rola Stanów jako przywódcy wolnego świata przeszła więc do historii.