W badaniu uwzględniono po 1 002 opinie wyrażone wobec 14 osób ze świata polityki. Wyniki podano, biorąc pod uwagę różnice między odsetkiem osób postrzegających daną osobę pozytywnie i tych, które oceniają ją negatywnie.
Badanie Gallupa: Gorzej niż Donald Trump wypadają tylko Beniamin Netanjahu i Elon Musk
Papież Leon XIV wypada tu najlepiej, osiągając wynik +46 proc., co oznacza, że odsetek oceniających go pozytywnie jest o 46 proc. wyższy od tych, którzy oceniają go negatywnie. Leon XIV jest pierwszym Amerykaninem (choć ma też obywatelstwo Peru).
Oprócz Leona XIV opinie pozytywne nad negatywnymi przeważają jeszcze tylko w przypadku Wołodymyra Zełenskiego (+18 proc.) i senatora Berniego Sandersa (+11 proc.). Blisko równowagi między pozytywnymi a negatywnymi komentarzami w USA (-1 proc.) jest Emmanuel Macron, prezydent Francji.
Czytaj więcej
„Jak można w ten sposób wbić nóż w plecy prezydenta najechanego kraju?”, „Ukraino, jesteśmy z Wami” – tak politycy komentują zerwanie rozmów pomięd...
Donald Trump, prezydent USA, osiąga w badaniu wynik -16 proc., co oznacza, że jest postrzegany w Stanach Zjednoczonych niemal dwa razy gorzej niż Wołodymyr Zełenski. Równie źle wypada sekretarz stanu USA Marco Rubio, a gorzej od Trumpa postrzegani są tylko premier Izraela Beniamin Netanjahu (-23 proc.) i miliarder Elon Musk (-28 proc.). Lepiej wypadają m.in. były prezydent Joe Biden i obecny wiceprezydent USA J.D. Vance (-11 proc.). Przed Trumpem jest też lewicowa kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez (-4 proc.) i sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. (-5 proc.).
Jeśli chodzi o Zełenskiego i Trumpa, to ten pierwszy jest dobrze postrzegany przede wszystkim przez sympatyków Partii Demokratycznej (+68 proc.). Wyborcy Partii Republikańskiej postrzegają go raczej negatywnie (-23 proc.). Z kolei Donald Trump wśród wyborców Partii Demokratycznej uzyskuje wynik -91 proc., a wśród wyborców Partii Republikańskiej – +86 proc.
Pod koniec lutego w czasie wizyty Zełenskiego w Gabinecie Owalnym w Białym Domu doszło do ostrej wymiany zdań między Trumpem i JD Vancem a Zełenskim
Donald Trump w przeszłości przekonywał, że Wołodymyra Zełenskiego popiera 4 proc. Ukraińców
W przeszłości relacja Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego układała się bardzo różnie. Najpoważniejszy kryzys w ich relacjach miał miejsce w lutym – w połowie tego miesiąca Trump domagał się rozpisania wyborów prezydenckich na Ukrainie (ukraińskie prawo nie pozwala na to w czasie obowiązywania stanu wojennego) i przekonywał, że Zełenski cieszy się poparciem zaledwie 4 proc. Ukraińców (nie powoływał się przy tym na żadne badania – sondaże wskazywały wówczas, że choć poparcie dla Zełenskiego spadło, poziom akceptacji Ukraińców dla jego działań jest zbliżony do 50 proc.).
Z kolei pod koniec lutego w czasie wizyty Zełenskiego w Gabinecie Owalnym w Białym Domu doszło do ostrej wymiany zdań między Trumpem i JD Vancem a Zełenskim, w czasie której gospodarze zarzucili prezydentowi Ukrainy brak wdzięczności za pomoc otrzymaną dotychczas przez Kijów.
W ostatnim czasie doszło jednak do ocieplenia na linii Waszyngton-Kijów, które zbiegło się w czasie z irytacją Trumpa w związku z działaniami Władimira Putina, który w ostatnich tygodniach zintensyfikował ataki powietrzne na Ukrainę. Trump przedstawił w lipcu ultimatum Putinowi, dając mu najpierw 50 dni, a potem skracając ten czas do 10 dni (termin upływa 8 sierpnia) na doprowadzenie do przełomu w kwestii porozumienia pokojowego. Po upływie tego terminu USA mają nałożyć sankcje na Rosję, w tym sankcje wtórne na kraje, które kupują rosyjskie surowce, zwłaszcza ropę (chodzi głównie o Chiny i Indie).