Reklama

Jerzy Haszczyński: Wybory do niemieckiego Bundestagu. O co toczy się gra?

Po raz pierwszy w niemieckich wyborach takiego samego faworyta mają USA i Rosja. Skrajnie prawicowa AfD nie zostanie jednak dopuszczona do władzy. Ale jej hasła będą wpływały na politykę nie tylko Niemiec.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Jerzy Haszczyński: Wybory do niemieckiego Bundestagu. O co toczy się gra?

Foto: REUTERS/Angelika Warmuth

Reklama
Reklama
Reklama

Najważniejsze gospodarczo i politycznie państwo Unii Europejskiej głosuje w momencie kryzysu ekonomicznego, na który nałożył się globalny wstrząs związany z dojściem do władzy w Stanach Zjednoczonych Donalda Trumpa. 

Z tego drugiego powodu temat warunków zakończenia wojny na Ukrainie stał się nagle pierwszoplanowy. Niektórzy liderzy mainstreamowych partii niemieckich chcieliby stanąć na czele Europy w starciu z prorosyjskimi tendencjami nowej amerykańskiej administracji. Ale zanim wyłoni się nowa koalicja w Berlinie – co potrwa zapewne wiele tygodni – Donald Trump może być już po zawarciu porozumienia z Władimirem Putinem.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama