Siemoniaka pytano o wypowiedzi Donalda Trumpa z wywiadu dla Fox News. Trump mówił tam, że Wołodymyr Zełenski „nie jest aniołem”, bo doprowadził do wojny z Rosją, choć powinien się z nią porozumieć. Trump mówił też, że Ukraina nie powinna walczyć z Rosją, która jest „znacznie większa i znacznie potężniejsza”.
Tomasz Siemoniak: Donald Trump symetryzuje ws. Rosji i Ukrainy, by doprowadzić do rozmów
- Patrzę na to w szerszym kontekście, bo jest to jedna z kilku wypowiedzi w krótkim czasie. Duże wrażenie zrobiło jego (Trumpa – red.) wezwanie Rosji, prezydenta (Władimira) Putina do tego, by zakończyć tę wojnę, siadać do stołu, w której bardzo dobitnie zagroził prezydent Trump dalszymi sankcjami i konsekwencjami dla Rosji – odpowiedział Siemoniak cytując inny fragment rozmowy Trumpa z Fox News. Trump mówił, że jeśli Putin nie będzie chciał przystąpić do rozmów, wówczas nałoży na Rosję „potężne cła”.
Czytaj więcej
Najpierw miał być pokój w 24 godziny. Potem w pół roku. Teraz Donalda Trump powiedział, że wojna w Ukrainie może i trwać w 2026 roku. Wszystko zale...
- (Trump) Chce doprowadzić do tych rozmów i myślę, że jest to jego strategia doprowadzenia do rozmów – podsumował Siemoniak. Zwrócił też uwagę wypowiedź Donalda Trumpa (za pośrednictwem wideołącza) na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. - Podkreślił rolę Chin, wciąga też Chiny do tej kwestii – zaznaczył.
- Wydaje się, że jest to bardzo zręczna strategia negocjacyjna, w której trochę symetryzuje, ale jeśli chce się doprowadzić do rozmów, to tak trzeba – mówił też o wypowiedziach Trumpa dla Fox News Tomasz Siemoniak.
To, że słabsi się bronią przed silniejszymi, jest w tym przypadku nietrafnym argumentem, to napastnicy wybierają ofiary
Tomasz Siemoniak: Chodzi o sprawiedliwy pokój dla Ukrainy
- Moim zdaniem nie trzeba się przywiązywać do tego, co konkretnie o kim mówi. O tym czy Wołodymyr Zełenski jest aniołem, czy nie jest aniołem, niech rozstrzygają ci, którzy się znają na aniołach. Natomiast chodzi o to, by nie ginęli ludzie i aby w sprawiedliwy, odpowiedzialny sposób przerwać tę wojnę. Sprawiedliwy przede wszystkim dla Ukrainy, która padła ofiarą napaści. Akurat to, że słabsi się bronią przed silniejszymi, jest w tym przypadku nietrafnym argumentem, to napastnicy wybierają ofiary - zaznaczył szef MSWiA.
Siemoniaka pytano też czy wiadomo już, kto będzie reprezentował amerykańską administrację na obchodach 80. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau. - Nie ma potwierdzenia. Jest przewidywana obecność członka rządu amerykańskiego. Rozpoczął się dialog – mówił szef MSWiA. Dzień wcześniej pojawiła się nieoficjalna informacja, że do Polski na rocznicę obchodów może przyjechać wiceprezydent USA, J.D. Vance.