W poniedziałek 20 stycznia, tuż po zaprzysiężeniu, Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które ogranicza obowiązującą w USA zasadę, że każde dziecko urodzone w Stanach Zjednoczonych automatycznie otrzymuje obywatelstwo tego kraju. Prawo to, nazywane „prawem ziemi”, gwarantuje XIV poprawka do Konstytucji USA.
Rozporządzenie Trumpa ma wyłączyć spod tego prawa dzieci rodziców, którzy przebywają na terytorium USA nielegalnie, albo legalnie, ale tylko tymczasowo.
Rozporządzenie zaskarżone przez organizacje obrony praw człowieka
Powyższe rozporządzenie zostało już następnego dnia po podpisaniu zaskarżone przez American Civil Liberties Union, organizację non-profit, której zadaniem jest ochrona praw obywatelskich zagwarantowanych w konstytucji USA.
„To jest nielegalne. Konstytucja i Kongres – nie prezydent Trump – decydują, kto ma prawo do pełnego uczestnictwa w amerykańskim społeczeństwie” - głosi skarga skierowana do sądu federalnego w New Hampshire.
Od czasu podpisania przez Trumpa rozporządzenia złożono co najmniej sześć pozwów kwestionujących je. Większość z nich złożyły organizacje zajmujące się prawami obywatelskimi i prokuratorzy generalni z Partii Demokratycznej z 22 stanów.
Czytaj więcej
Tuż po zaprzysiężeniu prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie, które odbiera prawo do obywatelstwa dzieciom urodzonym w USA, których rodzice...
Sędzia federalny ze Seattle blokuje rozporządzenie
Sędzia okręgowy USA z siedzibą w Seattle, John Coughenour, na prośbę czterech stanów kierowanych przez Demokratów - Waszyngtonu, Arizony, Illinois i Oregonu - wydał tymczasowy nakaz powstrzymania się od wprowadzenia w życie rozporządzenia, uniemożliwiając administracji Trumpa egzekwowanie go.
Decyzja sędziego – mianowanego przez nieżyjącego już prezydenta Republikanów, Ronalda Reagana – to pierwszy cios w politykę imigracyjną, która stała się jednym z głównych punktów drugiej kadencji Donalda Trumpa.
Jednemu z prawników Departamentu Sprawiedliwości, który bronił prezydenckiego rozporządzenia, sędzia Coughenour powiedział: - Mam problem ze zrozumieniem, w jaki sposób członek palestry mógłby jednoznacznie stwierdzić, że to rozporządzenie jest zgodne z konstytucją. To po prostu nie mieści mi się w głowie.
Sędzia, którego kariera trwa już ponad 40 lat, stwierdził, że podpisane przez głowę państwa rozporządzenie jest „rażąco sprzeczne z konstytucją”.
Czytaj więcej
Zdecydowana większość Amerykanów chciałaby deportacji migrantów, skazanych za przestępstwa z użyciem przemocy. Oczekiwaliby, że od tej właśnie grup...
14 dni na decyzję. Departament Sprawiedliwości będzie „zawsze bronić”
Nakaz Coughenoura uniemożliwia egzekwowanie polityki Trumpa w całym kraju przez 14 dni. W tym czasie sędzia rozważy, czy wydać długotrwały nakaz tymczasowy.
Prawnik Departamentu Sprawiedliwości Brett Shumate argumentował, że działanie Trumpa było zgodne z konstytucją i nazwał każdy nakaz sądowy blokujący je „całkowicie niewłaściwym”. Po decyzji sędziego Shumate zapowiedział złożenie apelacji. W przyszłym tygodniu Departament ma złożyć dokumenty, które mają skłonić sędziego do niewydawania dłuższego nakazu.
Departament Sprawiedliwości zapowiedział, że będzie „zawsze bronić” zarządzenia Trumpa.
- Nie możemy się doczekać przedstawienia pełnego argumentu merytorycznego sądowi i Amerykanom, którzy rozpaczliwie chcą, aby prawa naszego kraju były egzekwowane – powiedział rzecznik Departamentu.