Władze Izraela poinformowały, że podczas ataku terrorystów Hamasu w październiku 2023 roku porwano ponad 250 osób, w tym dwie osoby posiadające podwójne, izraelsko-amerykańskie obywatelstwo. Według niepotwierdzonych informacji połowa z 101 zagranicznych i izraelskich zakładników nadal przetrzymywanych w Strefie Gazy pozostaje przy życiu.

Czytaj więcej

Izrael zaatakował samochód WCK. "Członek organizacji pomocowej był też terrorystą"

Porwania podczas ataku Hamasu na Izrael

W związku z obecną sytuacją prezydent elekt Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, wydał stanowcze oświadczenie. „[Jeśli] zakładnicy nie zostaną uwolnieni przed 20 stycznia 2025 r., czyli datą, w której z dumą obejmuję urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, będzie zgotowane piekło na Bliskim Wschodzie i dla wszystkich tych, którzy dopuścili się okrucieństw przeciwko ludzkości” – zapowiedział Trump.

Dodał także, że „osoby odpowiedzialne zostaną uderzone mocniej niż ktokolwiek inny w długiej i bogatej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki”.

Stanowiska Hamasu i Izraela

Hamas wezwał do zakończenia wojny i całkowitego wycofania się Izraela ze Strefy Gazy jako warunku porozumienia w sprawie uwolnienia pozostałych zakładników. Premier Izraela, Beniamin Netanjahu, zapowiedział jednak, że wojna będzie trwała, dopóki Hamas nie zostanie wyeliminowany i przestanie stanowić zagrożenie dla Izraela.

W poniedziałek Hamas poinformował, że 33 zakładników w Strefie Gazy zginęło podczas trwającej od niemal 14 miesięcy wojny między palestyńską grupą a Izraelem. Nie podano jednak tożsamości ani narodowości ofiar.

Czytaj więcej

Były minister w rządzie Netanjahu mówi o "zbrodniach wojennych Izraela"

Ofiary konfliktu na Bliskim Wschodzie

Podczas ataku Hamasu na izraelskie osiedla 7 października 2023 roku zginęło około 1200 osób. W odpowiedzi na ten atak Izrael przeprowadził ofensywę na Strefę Gazy, w wyniku której miało zginąć ponad 44 000 Palestyńczyków. Większość mieszkańców enklawy została zmuszona do opuszczenia swoich domów.