1 lipca 2012 na Stadionie Olimpijskim w Kijowie Hiszpania pokonała Włochy w finale mistrzostw Europy organizowanych przez Polskę i Ukrainę. Mecz sędziował Portugalczyk Pedro Proença, a wraz z jego ostatnim gwizdkiem turniej przeszedł do historii. Jednak tylko od strony sportowej, bo prawnej już nie. Obecnie, po ponad 12 latach, formalnie zakończyć chce go rząd Donalda Tuska.
Czytaj więcej
Myślę, że Sławomir Nitras wielu porwał pasją, a przynajmniej przekonał do swoich idei. Jesteśmy bogatym krajem i stać nas na igrzyska, wcale nie ko...
Mimo upływu lat kolejni ministrowie sportu przedstawiają sprawozdania z realizacji przedsięwzięcia związanych z Euro 2012. Gabinet Tuska pracuje nad zmianą, w związku z którą nie trzeba będzie już tego robić.
W związku z Euro 2012 nasz kraj realizował bogatą listę aż 136 przedsięwzięć
Konieczność wysyłania do Sejmu i rządu corocznych sprawozdań wynika z ustawy o przygotowaniu Euro 2012 uchwalonej pod koniec pierwszych rządów PiS w 2007 roku. Przewidywała, że rada ministrów ustanowi w formie rozporządzenia wykaz przedsięwzięć związanych z Euro 2012 i rzeczywiście zrobił to pierwszy rząd Donalda Tuska w 2009 roku.
Po zakończeniu turnieju zapał opadł, a ostatnie sprawozdanie, za 2022 rok, przedstawił minister sportu w rządzie PiS Kamil Bartniczuk. Napisał, że wciąż realizowane jest jedno przedsięwzięcie Euro 2012
– Naszym zamysłem było potraktowanie przedsięwzięć na Euro 2012 bardzo szeroko, bo wielkim problemem był przeciągający się proces przygotowania inwestycji – wyjaśniała później Elżbieta Jakubiak, była minister sportu w rządzie PiS. I rzeczywiście rządowy wykaz był bardzo bogaty. Liczył 136 pozycji: od stadionów i centrów pobytowych po trasy kolejowe i drogowe, dworce kolejowe, lotniska, parkingi, a nawet obiekty muzealne.
Wraz z przyjęciem ustawy ruszył obowiązek corocznego informowania o realizacji przedsięwzięć, do czego ówczesny rząd PO–PSL początkowo podchodził z dużą starannością, przedstawiając obszerne sprawozdania, liczące niemal 300 stron. Po zakończeniu turnieju zapał opadł, a ostatnie sprawozdanie, za 2022 rok, przedstawił minister sportu w rządzie PiS Kamil Bartniczuk. Napisał, że wciąż realizowane jest jedno przedsięwzięcie Euro 2012: rozbudowa lotniska Gdynia-Kosakowo. W sprawozdaniu Bortniczuk wyjaśnił też, dlaczego musiał je przedstawić. Napisał, że obliguje go do tego interpretacja przepisów ustawy z 2007 roku, dokonana przez Rządowe Centrum Legislacji.
Rząd nawet nie uzasadnia pomysłu skasowania archaicznego przepisu, uznając, że jest to oczywiste
Rząd właśnie uznał, że dłużej nie ma to sensu. Trwają w nim prace nad szeroką nowelizacją ustawy o Radzie Ministrów i niektórych innych ustaw. Jednym z jej elementów ma być „zniesienie obowiązku przedstawiania przez ministra właściwego do spraw kultury fizycznej Radzie Ministrów i Sejmowi sprawozdania z realizacji przedsięwzięć Euro 2012”. Dlaczego w końcu przepis ma być skasowany? Rząd nie postanowił nawet tego uzasadnić.
Czytaj więcej
Kluby notowane na europejskich giełdach są wyceniane łącznie na niemal 5 mld euro. Prym w statystykach wiedzie Manchester United. W zestawieniu są...
Kamil Bortniczuk twierdzi, że usunięcie przepisu jest oczywiste, a gdy był ministrem sportu, obowiązek sprawozdawczy uważał za absurd. – Intencja przepisu była bardzo dobra, jednak powinien on obowiązywać do zakończenia imprezy. Jego pozostawianie w ustawie trudno tłumaczyć czymś innym niż przeoczeniem – komentuje.
Dodaje, że choć przygotowania do Euro 2012 od strony prawnej się kończą, Polska powinna „trwać w tym śnie” i „płynąć na fali” mistrzostw sprzed 12 lat, starając się o kolejne wielkie imprezy. – Moim marzeniem jest organizacja igrzysk olimpijskich w 2044 roku – mówi.