Reklama

Łakoma na forsę FIFA czasem zrobi przy okazji coś dobrego

Władze światowej piłki, czyli FIFA, są trochę jak Mefistofeles z „Fausta”. Wiecznie pragnąc pieniędzy, czasem czynią dobro.
Mecz Jordania - Palestyna w eliminacjach mundialu 2026

Mecz Jordania - Palestyna w eliminacjach mundialu 2026

Foto: Ameen Ahmed/NurPhoto via AFP

Nie ma się co łudzić, że w zwiększeniu liczby uczestników mistrzostw świata do 48 drużyn chodziło tylko o promowanie futbolu, danie szansy biedniejszym krajom i sprawienie, że mundial zawita pod strzechy. Jeśli już, to był to skutek uboczny tych zmian, albo raczej dobre uzasadnienie dla całej operacji.

Działacze FIFA są nastawieni na zarabianie pieniędzy, przy czym sami też chętnie nadstawiają kieszenie. W ostatnich latach instytucją wstrząsały skandale korupcyjne przy okazji przyznawania praw do organizacji mundiali Rosji (2018) i Katarowi (2022). Jeszcze przed głosowaniem amerykańscy dziennikarze zorganizowali prowokację, udając lobbystów. Nigeryjczyk Amos Adamu wycenił swój głos na 500 tys. funtów, a Reynald Temarii z Tahiti trzy razy drożej. Katarczycy obsypywali działaczy pieniędzmi, Rosjanie podobno wyciągali drogocenne obrazy, wiszące wcześniej w Ermitażu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama