Nowy francuski minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau znany był już wcześniej ze swoich surowych poglądów na kwestię imigracyjne. I w pierwszych wywiadach poҫ zaprzysiężeniu rządu premiera Michela Barniera wcale się od nich nie odżegnuje. Popierany twardo przez premiera zamierza uczynić Francję mniej atrakcyjną dla imigrantów, poprzez m.in. ograniczanie różnego rodzaju korzyści socjalnych, skuteczniejsze stosowanie decyzji o nakazie opuszczenia terytorium kraju (obecnie wykonywanych jest tylko 10 proc. decyzji), przywrócenie zniesionego jeszcze przez prezydenta Franҫois Hollande'a przestępstwa nielegalnego pobytu czy wreszcie poprzez współpracę z podobnie myślącymi w UE.