Tusk mówił o przygotowanym przez rząd projekt ustawy o dochodach Jednostek Samorządu Terytorialnego.
Donald Tusk: Więcej o 345 mld zł dla polskich samorządów w ciągu najbliższych 10 lat
- Do samorządów terytorialnych trafi więcej o 25 mld zł niż wtedy, gdyby tej zmiany nie było, w samym roku 2025. 25 miliardów, tylko w jednym roku – mówił o zmianie prawa, przygotowanej przez rząd, premier. Nowa ustawa o dochodach Jednostek Samorządu Terytorialnego ma cofnąć, przynajmniej częściowo, niekorzystne dla samorządów zmiany wprowadzone przez tzw. Polski Ład, wielką reformę podatkową przeprowadzoną przez rząd Mateusza Morawieckiego. Na zmianach tych samorządy straciły finansowo.
Czytaj więcej
Dlaczego deficyt budżetu w 2025 roku ma być tak wielki? Czy skończy się to kryzysem finansów publicznych? Czy wzrosną podatki? Dlaczego rząd nie pr...
- Polski Ład kosztował polskie samorządy dziesiątki miliardów złotych. Krok po kroku naprawiamy siłę polskiego samorządu – wtórował premierowi minister finansów, Andrzej Domański.
- Szacunek ostrożny, rzetelny mówi, że w ciągu najbliższych 10 lat samorządy otrzymają środków więcej niż wtedy, gdyby tej zmiany nie było, o 345 mld złotych – zaznaczył premier.
- Do tego dochodzą też środki europejskie, których też by nie było, gdyby nie zmiana 15 października (dzień wyborów parlamentarnych, po których do władzy doszła obecna koalicja – red.) - dodał. - Mamy do czynienia z pozytywnym przełomem - podkreślił Tusk.
Dochody samorządu będą zależne od tzw. bazy podatkowej, a nie od podatków
Donald Tusk: Dochody samorządów będą niezależne od decyzji podatkowych przyszłych rządów
- Przychody samorządu nie będą już zależne od widzimisię czy kaprysów rządzących centralnie. My uważamy się za rząd bardzo prosamorządowy, ale samorządy zawsze mówiły, że chcą być niezależne finansowo. Samorządy chcą mieć pewne źródła pieniędzy – zaznaczył premier.
- Dochody samorządu będą zależne od tzw. bazy podatkowej, a nie od podatków – wyjaśnił też Tusk. - Będzie wyraźnie więcej pieniędzy. Nie wszyscy będą zachwyceni – niektórzy mają mniejszy wzrost, niektórzy większy, ale te liczby robią nawet na mnie wrażenie. I właśnie to, że nasze czy przyszłych rządów decyzje podatkowe nie będą wpływały na finanse samorządów - dodał.
- Jestem przekonany, że ten dzień przejdzie do historii polskiej samorządności, w bardzo pozytywny sposób – podsumował szef rządu.