– Jednopartyjny parlament w kraju, który był uważany za bastion demokracji, jest jak wyrok dla rządzącej partii – uważa gruzińska ekspert Hatuna Łagazide.
Opozycja oskarżyła partię rządzącą Gruzińskie Marzenie o dokonanie masowych fałszerstw w czasie pierwszej tury wyborów 31 października, żądając powtórzenia głosowania, ale po zreformowaniu systemu komisji wyborczych. Rządzący je odrzucili, a zachodni obserwatorzy (w tym OBWE i USA) nie uznali wykrytych naruszeń za mogące wpłynąć w znaczący sposób na wynik głosowania.