Samolot z szefem węgierskiego rządu wystartował z Budapesztu po godz. 9:00. Maszyna typu Airbus A-319 wylądowała na lotnisku w stolicy Rosji po godz. 11:00 czasu polskiego.
O tym, że premier Węgier Viktor Orbán przybył do Moskwy poinformował agencję Magyar Távirati Iroda Bertalan Havasi, szef biura prasowego węgierskiego rządu. W komunikacie podano, że Orbán spotka się z Władimirem Putinem, prezydentem Rosji.
Czytaj więcej
Premier Węgier Viktor Orbán, który w piątek przybył do Moskwy, spotkał się na Kremlu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Viktor Orbán z wizytą w Moskwie po wizycie w Kijowie
To kolejna w ostatnim czasie podróż zagraniczna premiera Węgier. We wtorek Viktor Orbán odwiedził Kijów, gdzie spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Obaj politycy rozmawiali na temat ewentualnego zawieszenia broni i rozpoczęcia rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą. Była to pierwsza wizyta węgierskiego polityka w Kijowie na tak wysokim szczeblu odkąd w lutym 2022 r. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.
Dotychczas ukraińscy politycy byli przeciwni zawieraniu porozumienia o przerwaniu ognia z Rosją. Według nich Kreml wykorzysta zawieszenie broni do zebrania sił do kolejnego ataku na Ukrainę. Władimir Putin oświadczył w czwartek, że nie zgodzi się na zawieszenie broni na Ukrainie, dopóki Kijów nie podejmie "nieodwracalnych" kroków, które będą akceptowalne dla Kremla.
Viktor Orbán: Trzeba rozmawiać o pokoju
W piątek rano węgierskie radio Kossuth jak co tydzień wyemitowało wywiad z Orbánem. Premier Węgier powiedział w rozmowie, że trudno ocenić jego podróż do Kijowa. Zaznaczył, że dziś między stronami wojny nie ma dialogu. - A bez dialogu trudno sobie wyobrazić, jak będziemy zmierzać w kierunku pokoju - stwierdził dodając, że główne negocjacje pokojowe będą prowadzone Rosję i Ukrainę.
We wtorek Viktor Orbán rozmawiał w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim
Viktor Orbán przekonywał, że o pokoju trzeba rozmawiać i że kraje Europy mogłyby na tym polu zrobić więcej. Zaznaczył, że przewodnictwo Węgier w Radzie UE (od 1 lipca) nie uprawnia go do prowadzenia negocjacji w czyimkolwiek imieniu. - Jedyne, co robię, to udaję się do miejsc, w których toczy się wojna mogąca mieć wpływ na Węgry i zadaję pytania - podkreślił.
Czytaj więcej
Podczas swej pierwszej wizyty w wojennym Kijowie skonfliktowany z Ukrainą premier Węgier Viktor Orbán sugerował wprowadzenie zawieszenia broni na f...
- Należy podjąć kroki na rzecz pokoju, ale Węgry nie mogą wziąć za to odpowiedzialności. Możemy być narzędziem w rękach dobrych ludzi, którzy chcą pokoju, możemy rozpocząć długą drogę, której zakończeniem może być zawieszenie broni lub negocjacje pokojowe - mówił przed wylotem do Moskwy premier Węgier.
- Zawieszenie broni jest dobre dla drugiej strony - tego strony zawsze się obawiają i dlatego wolą utrzymać linię frontu - mówił Orbán, odnosząc się do obaw Kijowa i Moskwy dotyczących tego, że podczas zawieszenia broni jedna ze stron uzyska przewagę, przegrupuje się i wyśle posiłki w pobliże frontu.
Tak wyglądała sytuacja na froncie w 862 dniu wojny
W rozmowie z radiem Kossuth premier Węgier nie potwierdził, ani nie zaprzeczył, że zamierza udać się do Moskwy.
1 lipca 2024 roku Węgry objęły przewodnictwo w Radzie UE. Węgierska prezydencja potrwa do końca roku. W piątek Viktora Orbán ocenił, że "nie można zaprowadzić pokoju siedząc w Brukseli". Zapowiedział, że podczas węgierskiej podjęte zostaną pierwsze kroki w kierunku pokoju. - Na tym polega nasza misja pokojowa - dodał.