Daniel Obajtek pojawił się w Sejmie. "Napuszczano policję z całego województwa"

Wybrany 9 czerwca z listy PiS w województwie podkarpackim do Parlamentu Europejskiego były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek pojawił się w Sejmie, aby odebrać zaświadczenie o wyborcze na europosła. Obajtek odpowiadał też na pytania dziennikarzy.

Publikacja: 20.06.2024 12:35

Daniel Obajtek

Daniel Obajtek

Foto: PAP/Paweł Supernak

Obajtek, który przed wyborami trzy razy nie stawił się na wezwanie komisji śledczej ds. afery wizowej, był pytany czy po wyborach pojawi się przed komisją.

Daniel Obajtek tłumaczy, dlaczego nie stawił się przed komisją śledczą ds. afery wizowej

- Proszę zapytać się pana (Michała) Szczerby (do wyborów przewodniczył komisji, również został europosłem) z racji tego, że cyrk który zorganizował skończył się z dniem wyborów — stwierdził europoseł PiS. - Jeśli komisja będzie miała ochotę, abym się stawił, to chętnie się stawię - dodał.

A dlaczego Obajtek nie stawił się przed komisją wcześniej?

Czytaj więcej

23 najbardziej szalonych europosłów. Na liście dwa nazwiska z Polski

- Nie można w okresie tydzień czy dwa przed wyborami robić tego cyrku, napuszczać policję - odparł dodając, że "nikt w kraju nie był objęty takim cyrkiem". Na uwagę, że należy przestrzegać prawa Obajtek odparł, że "przepisy prawa powinny być stosowane wobec wszystkich takie same".

Obajtek mówił też, że wielu świadków wnioskowało o przełożenie terminu przesłuchania „z wielu przyczyn”. - Kultura i obyczaje mówią, żeby nie wykorzystywać komisji do celów wyborczych - dodał.

Daniel Obajtek pytany o utratę immunitetu: Rzeczywistość, która nie istnieje

Dopytywany o nieprzestrzeganie przepisów prawa, nakazujących mu stawić się przed komisją śledczą, Obajtek odparł: "Czy to jest prawo, gdy się napuszcza policję z całego województwa, robi blokadę i sprawdza bagażniki".

Każdy może stracić immunitet. Każdy powinien się z tym liczyć

Daniel Obajtek, europoseł PiS

- Prosiłem, abym został poproszony na komisję po okresie wyborczym — przypomniał. - Miałem prawo się nie stawić i mam prawo zapłacić grzywnę - dodał. 

Obajtek zaznaczył też, że „nie mam nic wspólnego z komisją ds. wiz”. - Czy na któregokolwiek świadka w Polsce napuszczano wszystkie organy państwa? - pytał. 

Dopytywany czy jeśli po wyborach zostanie wezwany przed komisję to się przed nią stawi odparł: „Stawię się”.

A czy Obajtek obawia się, że jego immunitet zostanie uchylony przez Parlament Europejski?

- Państwo kreują rzeczywistość, która nie istnieje. Każdy może stracić immunitet. Każdy powinien się z tym liczyć - odpowiedział na pytania dziennikarzy.  

Dlaczego Daniel Obajtek miał stanąć przed komisją śledczą ds. afery wizowej?

Komisja badająca proceder nieprawidłowości przy przyznawaniu wiz w czasach rządu PiS (w sprawę zamieszany był wiceminister spraw zagranicznych, Piotr Wawrzyk, który miał przekazywać konsulom listy osób mających otrzymać wizy), chciała przesłuchać Obajtka w związku ze sprowadzaniem przez Orlen cudzoziemców do budowy kompleksu petrochemicznego Olefiny III pod Płockiem. Szczerba zarzucał Obajtkowi, że ten „stworzył miasteczka imigrantów”.

Obajtek, który przed wyborami trzy razy nie stawił się na wezwanie komisji śledczej ds. afery wizowej, był pytany czy po wyborach pojawi się przed komisją.

Daniel Obajtek tłumaczy, dlaczego nie stawił się przed komisją śledczą ds. afery wizowej

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż „Rz”: Aborcja nadal będzie karana. Co Polacy sądzą o decyzji Sejmu?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
"Polityczne Michałki". Lista nierozwiązanych zadań koalicji przed wakacjami. Kto trzyma kciuki za Donalda Trumpa
Polityka
Posłuchaj „Plus Minus”. Michał Przeperski. Nieskończona transformacja 1989-2024
Polityka
Michał Kolanko: Wakacyjny ból głowy koalicji rządzącej
Polityka
Kluczowa dla Polski komisja gospodarcza w PE bez polskich europosłów