Zdaniem prof. Marciniak to zwycięstwo, to nie tyle dobry wynik Koalicji Obywatelskiej a zwycięstwo samej Platformy Obywatelskiej. - Taka autentyczna radość, która wczoraj była widziana w sztabie Platformy Obywatelskiej. To jest taka zbiorowa emocja, która może pozytywnie skutkować na przyszłość - tłumaczyła Marciniak.
Tematy: bezpieczeństwo i polityka proeuropejska dały zwycięstwo?
- Dzisiaj zapewne te emocje odnośnie zwycięstwa w wyborach osłabną. Wydaje się, że dzisiaj można to interpretować (sukces wyborczy — red. ) jako skutek konsekwentnej polityki proeuropejskiej i chyba postawienie na agendę takiego tematu jak bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo granicy polsko-białoruskiej i w szerszym znaczeniu bezpieczeństwo wewnętrzne. Myślę, że to się opłacało plus ta retoryka europejska — dodała Marciniak.
Czytaj więcej
Donald Tusk i jego Koalicja Obywatelska zdobyli 37,1 proc. głosów, wyprzedzając PiS o zaledwie 1...
Utrata TVP miała wpływ na niską mobilizację wyborców PiS-u?
Problemem dla koalicjantów KO może być to, że nie potrafią się odróżnić od Koalicji Obywatelskiej. — W świecie polaryzacji, której doświadczamy w Polsce. Taka główna zasada marketingu politycznego "wyróżnij się albo zgiń". Ona tutaj zadziałała. Zgubiło te dwie formacje podobieństwo postrzegane przez wyborców. Po co głosować na mniejszą partię, skoro można głosować na partię dużą. Koncyliacyjny przekaz typu zgoda buduje i trzeba zasypywać podziały jest dzisiaj w tym spolaryzowanym świecie niefunkcjonalny politycznie. On jest funkcjonalny społecznie ale politycznie nie — wyjaśniła Marciniak.
Czytaj więcej
Po wyborach do Parlamentu Europejskiego można powiedzieć, że biały koń, na którym Donald Tusk has...