Tomasz Siemoniak: Zarzuty dla Daniela Obajtka? Nie chcę straszyć, ale wygląda to poważnie

Premier powinien być poinformowany o tym jakie toczą się śledztwa. Tym razem rozmawialiśmy o największej firmie paliwowej - tak Tomasz Siemoniak w rozmowie z Radiem ZET odniósł się do spotkania u premiera Donalda Tuska ws. nieprawidłowości w Orlenie.

Publikacja: 30.04.2024 09:30

Tomasz Siemoniak

Tomasz Siemoniak

Foto: Jakub Czermiński

Tomasz Siemoniak, minister-koordynator służb specjalnych, w rozmowie z Radiem ZET odniósł się do poniedziałkowego spotkania u premiera Donalda Tuska, które dotyczyło nieprawidłowości w Orlenie – między innymi doniesieniom o tym, iż w szwajcarskiej spółce Orlenu zatrudniony był mężczyzna mający powiązania z Hezbollahem.

Tomasz Siemoniak: Nieprawidłowości w Orlenie i Samer A.? Najważniejsze osoby w państwie nie reagowały

13 kwietnia informowaliśmy, że ABW ostrzegała Daniela Obajtka – dziś już byłego prezesa Orlenu – przed zatrudnieniem pochodzącego z Bliskiego Wschodu Samera A. Powodem miały być podejrzenia o arabski ekstremizm. Orlen powołał mężczyznę na prezesa szwajcarskiej spółki, kiedy w kraju już toczyło się wobec niego śledztwo – zarejestrowano je w Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy w 2018 r.

- Daniel Obajtek był prezesem. Prokuratura prędzej czy później będzie musiała z nim rozmawiać. W jakiej formule, to już ona zdecyduje - powiedział Tomasz Siemoniak, zapytany o to, czy były prezes Orlenu będzie przesłuchany. Jak zaznaczył minister-koordynator służb specjalnych, “dla niego nie pojęte jest czemu premier, wicepremier Kaczyński, minister koordynator służb nie reagowali”. - Nawet jeśli ktoś jest nieodpowiedzialny, to są inne służby od tego, by informować. Służby informowały. Najważniejsze osoby w państwie nie reagowały - zaznaczył Siemoniak. 

Czytaj więcej

Tusk o nieprawidłowościach w Orlenie i Samerze A. "Polacy muszą poznać prawdę"

Tomasz Siemoniak o nieprawidłowościach w Orlenie: Obajtek zdaje sobie sprawę, że śledztwa, które go dotyczą, są nie do obrony

- To nie prywatna spółka Daniela Obajtka, a spółka państwa, za taką niesubordynację i nie słuchanie służb powinien być odwołany - ocenił polityk. - Można powiedzieć, że Obajtek był ważniejszy niż rząd, cały PiS, oni wszyscy jakoś nie umieli sobie poradzić w sytuacji, kiedy robił rzeczy, które w głowie się nie mieszczą - dodał. Zdaniem Siemoniaka “mamy do czynienia z twardymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa państwa”. - A Obajtek sobie nic z tego nie robi - stwierdził Siemoniak.

Podczas rozmowy polityka zapytano także o ostatni wpis Obajtka w serwisie X. Były prezes Orlenu Daniel Obajtek odpowiedział na wpis premiera Donalda Tuska, w którym szef rządu odniósł się do związanej z Orlenem sprawy "kluczowej dla bezpieczeństwa państwa". Obajtek ocenił, że Tusk boi się jego startu w wyborach. "Po ile dziś Polacy płacą za paliwo?" - napisał. Siemoniak stwierdził, że wpis “to marne żarty byłego prezesa". - Zdaje sobie sprawę, że te sprawy, te śledztwa, którego go dotyczą są nie do obrony. Dlatego ucieka w politykę, próbuje atakować premiera — powiedział.  

Czy Obajtek usłyszy zarzuty?  - To decyzje prokuratury. Nie chce tu nikogo straszyć, ale te sprawy wyglądają bardzo poważnie, śledztwa są bardzo szerokie. A rola Obajtka w tym ogromna - powiedział Tomasz Siemoniak.   

Czytaj więcej

Obajtek odpowiada na wpis Tuska: Po ile dziś w Polsce paliwo?

Samer A. zatrudniony w Orlenie. Biznesmen był podejrzewany o związki z arabskim ekstremizmem

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2022 roku próbowała zablokować powołanie na stanowisko prezesa spółki Orlen Trading Switzerland (firmy zależnej od Orlenu) Samera A. Mieszkający w Al Diraz w Bahrajnie na Bliskim Wschodzie biznesmen z polskim obywatelstwem, miał być podejrzewany o związki z arabskim ekstremizmem. Informacje na ten temat pochodzić miały od amerykańskich służb wywiadowczych rozpracowujących grupy terrorystyczne, oraz badających ich przepływy finansowe. Jak pisały Grażyna Zawadka i Izabela Kacprzak, także polska ABW miała ustalenia w tym zakresie. Do tego, przeciwko Samerowi A. toczyło się polskie śledztwo o oszustwa na VAT.

Orlen Trading Switzerland został założony pod koniec sierpnia 2022 r. w szwajcarskim raju podatkowym w kantonie Zug. W marcu Donald Tusk ujawnił: – Jest taka spółka – OTS, założona przez Orlen mimo ostrzeżeń kierowanych pod adresem członków rządu Mateusza Morawieckiego. Jeżeli chodzi o charakter działalności i obsadę tej spółki, nie zdecydowano się na skuteczną interwencję – stwierdził premier, nie wyjaśniając wówczas, co dokładnie miał na myśli.

Wpłacone przez tę spółkę na zakup ropy zaliczki za kontrakt wartości 400 mln dolarów (1,6 mld zł) miały nie zostać zrealizowane.

Jak ujawniło Radio Zet, Samer A. został zatrzymany pod koniec lutego przez CBŚP. W bydgoskiej prokuraturze usłyszał zarzuty udziału w grupie wyłudzającej VAT (w latach 2008-13). Zatrzymany i przesłuchany już w tym roku A. wpłacił 250 tys. poręczenia i pozostał na wolności. Co istotne, Orlen powołał Samera A. na prezesa spółki, kiedy w kraju już toczyło się wobec niego śledztwo – zarejestrowano je w Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy w 2018 r.

Tomasz Siemoniak, minister-koordynator służb specjalnych, w rozmowie z Radiem ZET odniósł się do poniedziałkowego spotkania u premiera Donalda Tuska, które dotyczyło nieprawidłowości w Orlenie – między innymi doniesieniom o tym, iż w szwajcarskiej spółce Orlenu zatrudniony był mężczyzna mający powiązania z Hezbollahem.

Tomasz Siemoniak: Nieprawidłowości w Orlenie i Samer A.? Najważniejsze osoby w państwie nie reagowały

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wątek Funduszu Sprawiedliwości na komisji śledczej. Morawiecki: Nie miałem nic wspólnego
Polityka
Tusk na granicy z Białorusią po ataku na żołnierza. "Agresja jest coraz większa"
Polityka
Armatki wodne na granicy z Białorusią. Minister ujawnia szczegóły
Polityka
Mateusz Morawiecki na komisji ds. afery wizowej. Wykluczony członek komisji
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Polityka
Beata Szydło popiera Jacka Kurskiego. Mastalerek komentuje jednym słowem
Polityka
Tusk jedzie na granicę z Białorusią. "Skierowaliśmy dodatkowe siły". MON: Wykorzystamy Rosomaki