Z rządu do Brukseli. Ministrowie zamienią Sejm na Parlament Europejski

Ministrowie rządu Donalda Tuska i członkowie komisji śledczych zasilą europejskie listy wyborcze Platformy Obywatelskiej. Do dymisji podał się już Bartłomiej Sienkiewicz.

Publikacja: 24.04.2024 20:35

Donald Tusk zapowiedział, że wybory europejskie będą jednymi z najważniejszych w historii powojennej

Donald Tusk zapowiedział, że wybory europejskie będą jednymi z najważniejszych w historii powojennej Polski

Foto: PAP/Leszek Szymański

Jerzy Buzek i Leszek Miller kończą karierę w PE. Część ministrów zamieni parlament na europarlament. Z rządu odchodzą m.in. Bartłomiej Sienkiewicz, Marcin Kierwiński, Borys Budka. Platforma Obywatelska wymienia i odmładza swoją delegację europejską.

Bartłomiej Sienkiewicz, minister kultury i dziedzictwa narodowego, podał się do dymisja zaraz po zatwierdzeniu list PO do europarlamentu. Będzie „jedynką” Koalicji Obywatelskiej z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego. Nie wiadomo, kto zastąpi Sienkiewicza. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus chciała stanąć na czele resortu, ale mało prawdopodobne, żeby do tego doszło, gdyż z rozdzielnika koalicyjnego kultura przypada Koalicji Obywatelskiej. Wkrótce do dymisji podadzą się kolejni ministrowie.

Czytaj więcej

Izabela Kacprzak: Ministrowie i nowi posłowie na listach do europarlamentu to polityczny cynizm Donalda Tuska

Kto znalazł się na listach KO do Parlamentu Europejskiego? Sami swoi Donalda Tuska

Na listach nie ma wielu obecnych europsłów, którzy startowali w 2019 r. ze wspólnej listy Koalicji Europejskiej, czyli koalicji PO–PSL–SLD–.N Zieloni, takich jak Marek Belka, Leszek Miller, Jerzy Buzek, Jan Olbrycht czy Bogusław Liberadzki.

Platforma stawia na swoich i młodych. Na liście znajdzie się jednak lewicowy deputowany Łukasz Kohut, który będzie kandydował z trzeciego miejsca śląskiej listy. Jej lokomotywą będzie Borys Budka, dotychczasowy minister aktywów państwowych, a z nim Mirosława Nykiel, a dalej Krystyna Szumilas.

Kolejnym ministrem żegnającymi się ze stanowiskiem jest Marcin Kierwiński, szef MSWiA, który otworzy listę KO w Warszawie i tzw. obwarzanku warszawskim. Zaskoczeniem jest kandydatura z drugiego miejsca warszawskiej listy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Za byłą prezydent stolicy jest Kamila Gasiuk-Pihowicz, z piątego miejsca będzie kandydował Michał Szczerba, przewodniczący komisji śledczej ds. afery wizowej i przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Na miejscu siódmym jest lewicowy polityk Andrzej Rozenek.

Czytaj więcej

Donald Tusk: PiS i Konfederacja chcą wyprowadzić Polskę z UE

Nie zaskakuje kandydatura Andrzeja Halickiego, „jedynki” z mazowieckiej listy, Janusza Lewandowskiego, „jedynki” z pomorskiej listy, Bogdana Zdrojewskiego również z pierwszego miejsca opolskiej i dolnośląskiej listy, Bartosza Arłukowicza z zachodniopomorskiego i lubuskiego okręgu czy Ewy Kopacz, jako „jedynki” z wielkopolskiej listy. Ale niektóre kandydatury mogą budzić konsternację, jak przewodniczącego komisji śledczej ds. wyborów kopertowych Dariusza Jońskiego czy członka prezydium komisji ds. Pegasusa Marcina Bosackiego.

Pozostałe partie myślą nad kandydatami do europarlamentu

W sobotę ma swoich kandydatów zaprezentować Lewica. Włodzimierz Czarzasty nie chciał nam zdradzić żadnych nazwisk, ale z naszych informacji wynika, że Lewica będzie również stawiać na młodszych kandydatów, a dotychczasowi doświadczeni eurodeputowani ustąpią im miejsca.

– Umówiłeś się na robotę, to ją skończ – tak z kolei Szymon Hołownia potwierdził, że Agnieszka Buczyńska, Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – członkinie rządu Donalda Tuska – nie będą kandydować w wyborach europejskich. Na listach znajdzie się Michał Kobosko i jeden lub dwaj przedstawiciele Klubu Polska 2050-Trzecia Droga.

Nie są znane jeszcze losy byłego premiera Marka Belki. Europoseł nie będzie kandydował ponownie z list Koalicji Obywatelskiej. Z naszych informacji wynika, ze Belka prowadzi rozmowy z Trzecią Drogą.

Czytaj więcej

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Ministrowie na "jedynkach" KO w wyborach. Mamy pełne listy

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Listy śmierci PiS

Listy domyka również PiS. Jarosław Kaczyński liczy na dziesiąte zwycięstwo z rzędu partii. Spodziewa się nawet na 20 mandatów.

Kandydatami z tzw. miejsc „biorących” będą na pewno: Beata Szydło, Daniel Obajtek, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Jacek Kurski, Joachim Brudziński, Patryk Jaki, Anna Fotyga, Witold Waszczykowski. Ważą się losy Ryszarda Czarneckiego.

Termin zgłaszania list kandydatów do PKW mija 2 maja. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w całej Unii Europejskiej między 6 a 9 czerwca. Głosowanie w Polsce zaplanowano na niedzielę 9 czerwca. Zgodnie ze wspólnotowymi przepisami Polsce przysługują 53 mandaty europarlamentarne.

Jerzy Buzek i Leszek Miller kończą karierę w PE. Część ministrów zamieni parlament na europarlament. Z rządu odchodzą m.in. Bartłomiej Sienkiewicz, Marcin Kierwiński, Borys Budka. Platforma Obywatelska wymienia i odmładza swoją delegację europejską.

Bartłomiej Sienkiewicz, minister kultury i dziedzictwa narodowego, podał się do dymisja zaraz po zatwierdzeniu list PO do europarlamentu. Będzie „jedynką” Koalicji Obywatelskiej z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego. Nie wiadomo, kto zastąpi Sienkiewicza. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus chciała stanąć na czele resortu, ale mało prawdopodobne, żeby do tego doszło, gdyż z rozdzielnika koalicyjnego kultura przypada Koalicji Obywatelskiej. Wkrótce do dymisji podadzą się kolejni ministrowie.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Awantura o LGBT. Wiceminister wyszedł ze studia, poseł kazał mu się pospieszyć
Polityka
Jarosław Kaczyński o klimacie: Temperatura była o 13 stopni wyższa i przyroda kwitła
Polityka
„Europa ludzkich spraw”. Lewica prezentuje swój program do PE
Polityka
Sondaż: Donald Tusk chce fortyfikować granicę wschodnią. Co sądzą o tym Polacy?
Polityka
Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne