Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w poniedziałek, że do Polski wpłynęło 27 mld zł z pierwszego wniosku o płatność z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Dodała, że chodzi o "największy przelew z UE w historii naszego członkostwa". Odblokowanie środków z KPO dla Polski ogłosiła w lutym szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
- Wyjątkowo nieuczciwi oszuści z Brukseli w końcu jednak zwrócili Polakom pieniądze, które niezgodnie z prawem przetrzymywali dwa lata - skomentował w rozmowie z RMF FM poseł PiS Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki.
Czytaj więcej
Politycy Platformy Obywatelskiej wyrażają radość z powodu zapowiedzi szefowej KE Ursuli von der Leyen ws. odblokowania funduszy unijnych dla Polski...
Przemysław Czarnek: Wyjątkowi oszuści z Brukseli, oddajcie nam natychmiast wszystkie pieniądze
- 27 miliardów to jest około 6 miliardów euro. Naprawdę, setki miliardów złotych wstrzymywanych przez Brukselę z niczego, bo co takiego się wydarzyło przez ostatnie 100 dni, że nagle odblokowała Bruksela pieniądze? Bo Tusk jest u władzy? Jaka to jest zmiana prawa? - dodał. Wcześniej politycy obozu Zjednoczonej Prawicy wielokrotnie zarzucali UE, że blokowanie KPO w czasach rządów PiS było motywowane politycznie, a za rządów Donalda Tuska decyzję zmieniono, choć w Polsce nic w kwestii praworządności się nie zmieniło.
- Pigułka "dzień po", to jest ta zmiana prawa? Finansowanie in vitro, a może aborcja? - ironizował Czarnek. - Wyjątkowi oszuści z Brukseli, oddajcie nam natychmiast wszystkie pieniądze, nam Polakom - powiedział. Ocenił, że z powodu wielomiesięcznej blokady środków z KPO "teraz się nie da wykorzystać w pełni".
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Mariusz Kamiński jedynką na listach PiS?
Poseł Prawa i Sprawiedliwości był też w RMF FM pytany o wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się 9 czerwca. Czy kandydatem PiS-u z Lubelszczyzny będzie były minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński?
- Wczoraj na zarządzie wojewódzkim w Lublinie przedstawiliśmy listę kilkunastu kandydatów, głównie naszych posłów, ale też radnych z najlepszymi wynikami do sejmiku województwa lubelskiego, członków zarządu województwa lubelskiego - odparł Przemysław Czarnek podkreślając, że jego na tej liście nie było.
Czytaj więcej
Partia Jarosława Kaczyńskiego liczy, że wygra eurowybory dzięki popularnym kandydatom. Na listach dojdzie do zmian. Część eurodeputowanych PiS nie...
- Jeśli będzie Mariusz Kamiński gdzieś jedynką, to jest to człowiek jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Prawie i Sprawiedliwości, a w ostatnich czasach nawet, można powiedzieć, bohater - dodał.
Czy na Lubelszczyźnie Kamiński mógłby być jedynką na liście PiS? - Myślę, że tak jeśli taka będzie decyzja kierownictwa politycznego Prawa i Sprawiedliwości, to może być również na Lubelszczyźnie - odparł były minister.
Daniel Obajtek i Jacek Kurski wystartują do PE z list PiS?
Przemysław Czarnek był również pytany o doniesienia, że z list PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego mógłby startować Daniel Obajtek, były prezes Orlenu. - Daniel Obajtek i wiele innych osób, które są znane z życia i politycznego, i polityczno-biznesowego (...) jeśli chciałby wykorzystać swoją popularność - a ma dużą popularność w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości - i wdzięczność społeczeństwa za niskie ceny paliwa (...), to pewnie będzie mógł wystartować - odparł.
Czy jeśli Obajtek będzie startował, to z pierwszego miejsca na liście? - Nie sądzę, żeby takie postacie jak Daniel Obajtek mogły startować z ósmego miejsca - powiedział Czarnek.
Czytaj więcej
Zmiany w kilku kluczowych resortach, przepychanki koalicyjne i cięcia w liczbie wiceministrów. „Gra w rekonstrukcję” wkracza w Warszawie na kolejny...
Były szef MEN był też pytany o byłego prezesa TVP. Czy kandydatem PiS będzie Jacek Kurski? - To jest druga z osób, która cieszy się dużą popularnością w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości i mobilizuje elektorat. Sądzę, że na pewno jest dziś brana pod uwagę przez kierownictwo - mówił. Zastrzegł, że decyzje podejmuje ścisłe kierownictwo PiS. Przemysław Czarnek ocenił, że gdyby Jacek Kurski "do końca" był szefem TVP, to Prawo i Sprawiedliwość mogłoby po wyborach parlamentarnych z 15 października 2023 r. "starać się o jakieś koalicyjne rządy". - Tymczasem kilkunastu mandatów nam zabrakło - zaznaczył.