Reklama

Izabela Leszczyna o tweecie Katarzyny Kotuli z instrukcją wykonania aborcji: Ja bym go nie zamieściła

- Wiemy doskonale, że większość społeczeństwa oczekuje liberalizacji prawa aborcyjnego - mówiła w rozmowie z TVN24 minister zdrowia Izabela Leszczyna.

Publikacja: 12.04.2024 07:57

Izabela Leszczyna i Katarzyna Kotula

Izabela Leszczyna i Katarzyna Kotula

Foto: PAP/Radek Pietruszka, Tomasz Gzell

arb

Leszczyna była pytana jak będą przebiegać prace nad projektami ustaw liberalizującymi przepisy aborcyjne. W piątek Sejm zagłosuje nad czterema projektami — dwoma Lewicy (jeden depenalizuje aborcję, drugi wprowadza legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży), jednym KO (wprowadza legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży) i jednym Trzeciej Drogi (przywraca tzw. kompromis aborcyjny sprzed wyroku TK z 2020 roku).

Izabela Leszczyna: Donald Tusk zapowiedział, na listach KO tylko osoby, które nie zagłosują przeciw dyskusji o liberalizacji aborcji

- Wierzę w to, że politycy są poważni i że są uczciwi. Jeśli rozmawiamy o aborcji od 30 lat i jeśli wiemy doskonale, że większość społeczeństwa oczekuje liberalizacji prawa aborcyjnego. I (jeśli) dzisiaj rządzący: mój premier, marszałek Hołownia, premier Kosiniak-Kamysz obiecali, że będziemy dyskutować w Sejmie nad projektami liberalizującymi prawo aborcyjne, to (wierzę) że dotrzymają słowa i wszystkie te cztery projekty zostaną przekazane do komisji — odpowiedziała. 

- Wczorajsza debata była potrzebna. Ale ja, jako ministra zdrowia, oczekuję, że w tej komisji wypowiedzą się też lekarze, ginekolodzy, eksperci. Że to będzie prawdziwa, merytoryczna debata. Żyjemy w XXI wieku, musimy wiedzieć o czym rozmawiamy — dodała.

- My w Koalicji Obywatelskiej mamy jasno powiedziane przez Donalda Tuska: na listach KO znajdą się te osoby, które nie zagłosują przeciwko dyskusji, rozmowie o liberalizacji prawa aborcyjnego — mówiła też minister zdrowia.

Ja bym takiego tweeta nie umieściła, bo zgodnie z prawem, aborcja jest w Polsce wciąż nielegalna, z wyjątkiem tych dwóch przypadków, które zostały pozostawione w ustawie

Izabela Leszczyna, minister zdrowia o tweecie Katarzyny Kotuli

Reklama
Reklama

Czy to oznacza, że poseł KO, który zagłosuje przeciw liberalizacji przepisów aborcyjnych, nie znajdzie się w przyszłości na listach wyborczych tej partii?

- To będzie decyzja lidera i premiera Donalda Tuska. Jestem przekonany, że premier tak zrobi. Znam go kilkanaście lat — stwierdziła.

- To nie jest groźba, to jest gentleman's agreement, my się na coś z wyborcami umówiliśmy — dodała.

Izabela Leszczyna o tweecie Katarzyny Kotuli: Rozumiem determinację

Leszczynę pytano też o tweet minister ds. równości Katarzyny Kotuli, która zamieściła w serwisie X wpis o treści "Instrukcja, jak przerwać ciążę, zostanie umieszczona za chwilę na mojej stronie na Facebooku, na mojej stronie na Instagramie, a także na Twitterze po to, żebyście do czasu, kiedy nie zmienimy tego barbarzyńskiego prawa, wiedziały, jak możecie tę ciążę przerwać bezpiecznie". Później w mediach społecznościowych Kotula zamieściła zapowiadane przez siebie wpisy.

- Ten tweet jest dowodem na to, że żyjemy w chorym kraju po PiS. Żyjemy w państwie, w którym przez osiem lat zrobiono ludziom wodę z mózgu. Ja rozumiem determinację pani minister Kotuli. Ona do tego została powołana, aby chronić praw kobiet — stwierdziła Leszczyna.

Czytaj więcej

Debata o aborcji. Katarzyna Kotula: Już dzisiaj ciążę przerwać można do końca ciąży
Reklama
Reklama

- Ja bym takiego tweeta nie umieściła, bo zgodnie z prawem, aborcja jest w Polsce wciąż nielegalna, z wyjątkiem tych dwóch przypadków, które zostały pozostawione w ustawie. Ale rozumiem też determinację pani ministry

- W gruncie rzeczy pani ministra powiedziała coś, co jest dostępną wiedzę w internecie. Ona nie powiedziała nic nowego — dodała.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama