Reklama

Wybory samorządowe 2024: PiS liczy się z porażką z KO. Ale wierzy, że uniknie nokautu

W ostatnich godzinach kampanii samorządowej liderzy wszystkich sił mobilizowali wyborców w rożnych regionach kraju. W sztabach przygotowania przed niedzielnymi wyborami. Wszędzie – niepewność co do wyniku.
Kampania Trzeciej Drogi w Skarżysku-Kamiennej

Kampania Trzeciej Drogi w Skarżysku-Kamiennej

Foto: PAP/Leszek Szymański

Wczesne popołudnie, rynek w Wieliczce pod Krakowem. Na Szymona Hołownię czekają lokalni kandydaci i kandydatki Trzeciej Drogi. Rozdają ulotki przyglądającym się przygotowaniom do spotkania mieszkańcom miasta. Na rynku parkuje już kampanijny pojazd jednej z kandydatek, przyczepa kempingowa oklejona materiałami wyborczymi w żółte barwy i hasło dotyczące małych ojczyzn.

Tuż po 13:30 pojawia się Szymon Hołownia. Przedstawia kandydatkę Trzeciej Drogi do sejmiku, mówi o jej obywatelskim zaangażowaniu i pracy społecznej. – Krew z krwi, kość z kości, DNA z DNA Polski 2050. To nasze pierwsze wybory samorządowe, a drugie w ogóle, i właśnie takich ludzi jak Gosia chcemy w miejscach, gdzie będzie się decydowało, jaka jest Polska – mówił Hołownia o Małgorzacie Szostak, która z Trzeciej Drogi kandyduje do sejmiku. Później marszałek Sejmu spacerował kilkanaście minut po rynku w Wieliczce, odwiedził lokalne sklepy i piekarnię. Podkreślał też wielokrotnie, że Trzecia Droga to również opcja dla wyborców PiS.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama