Polski dzień w Waszyngtonie – tak w skrócie można określić ostatnie 24 godziny w stolicy USA. Obydwie delegacje – podróżujące w odrębnych samolotach i z własnymi planami oraz zapleczem, w tym różnymi grupami towarzyszących dziennikarzy – spotkały się Białym Domu. Tam odbyła się sesja plenarna z udziałem zarówno Donalda Tuska i jego delegacji, jak i prezydenta Andrzeja Dudy. Spotkanie delegacji trwało znacznie dłużej niż planowano, a zarówno oficjalne, jak i nieoficjalne sygnały wskazują, że jego przebieg był bardzo dobry — relacjonuje z Waszyngtonu Michał Kolanko.
Czytaj więcej
Z naszych informacji wynika, że prezydent ma zamiar poświecić najbliższe miesiące na forsowaniu tematu osiągnięcia przez kraje NATO poziomu 3 proc....
AP: Pierwsza wspólna wizyta prezydenta i premiera Polski w Waszyngtonie od 25 lat
Zagraniczne media informując o wizycie polskich władz w Białym Domu skupiały się na propozycji prezydenta Andrzeja Dudy dotyczące zwiększenia przez członków NATO wydatków na obronę do 3 proc. PKB.
„Po raz pierwszy od ćwierć wieku polski prezydent i premier przebywają w Waszyngtonie w tym samym czasie i po raz pierwszy obaj przywódcy zostali powitani w Białym Domu w tym samym czasie. Gest ze strony zaciekłych rywali politycznych jest powszechnie postrzegany jako uznanie powagi tego historycznego momentu, w którym siła Rosji rośnie wraz ze słabnącą siłą Ukrainy” - informuje agencja AP.
Czytaj więcej
To bezprecedensowa formuła, tak się nie zdarzało w przeszłości - mówił w rozmowie z RMF FM były premier, obecnie europoseł, Włodzimierz Cimoszewicz...
Politico: Duda i Tusk rywalizują w kraju, ale odłożyli spory
Na polityczną rywalizację wewnątrz kraju zwraca również uwagę portal Politico. „W kraju toczą oni ostry spór polityczny, ale odkładają spory na bok, aby przekonać Kongres i Bidena do zapewnienia, że Ukraina nie straci więcej terenu na rzecz Rosji” - czytamy.
„Propozycja Dudy podkreśla niepokój odczuwany przez Polskę i inne kraje na wschodniej flance NATO, które czują się najbardziej zagrożone agresją Moskwy i pojawia się, gdy niektórzy w zachodniej części Sojuszu naciskają na dyplomatyczne rozwiązanie wojny na Ukrainie” - informuje Voice of America.
Agencja Reutera cytuje wypowiedź premiera Donalda Tuska skierowaną do spikera w Izbie Reprezentantów. - Musi być świadomy (...), że los milionów ludzi zależy od jego indywidualnych decyzji, a tysiące istnień ludzkich na Ukrainie dziś i jutro zależy od jego decyzji — mówił szef polskiego rządu o Mike'u Johnsonie.