- O tej porze zwykle w porannym programie Radia Zachód prezentujemy publicystykę - powiedział wydawca audycji Tomasz Oszmiański.
Oświadczenie związkowców: Nie popieramy protestów pod hasłem obrony mediów narodowych
- Z tego co widzę w studiu obok przed mikrofonem zasiadł już Łukasz Brodzik, który ma wielką ochotę porozmawiać ze swoim kolegą z prasy Januszem Życzkowskim - kontynuował.
- Jednak my, jako prowadzący program „Kto rano wstaje z Radiem Zachód” i ja, jako wydawca, stanowczo sprzeciwiamy się partyjnej, jedynie słusznej propagandzie, dlatego zamiast tej rozmowy mamy dla państwa takie oto oświadczenie - dodał.
Czytaj więcej
Politycy PiS grzmią o początku dyktatury, zamachu stanu i standardach z Białorusi. To efekt środowej decyzji ministra kultury o powołaniu nowych wł...
Następnie wyemitowane zostało oświadczenie Związku Zawodowego Dziennikarzy i Realizatorów Regionalnej Rozgłośni w Zielonej Górze.
„Większość dziennikarzy Radia Zachód, w tym wszyscy członkowie związku zawodowego (...) stanowczo zaznaczamy, że nie popieramy protestów, które odbywają się pod hasłem obrony mediów narodowych” - usłyszeli słuchacze.
„Po prostu nie jest to zgodne z rzeczywistością. Przez lata pracy byliśmy pod presją cenzury i represji minionej władzy, która ograniczała naszą wolność słowa” - głosi oświadczenie.
"Naszym zdaniem jest to odwracanie pojęć jakie miały i jakie, jak widać na protestach, mają miejsce. Czekamy z niecierpliwością aż w pełni swobodnie będziemy mogli wykonywać swój zawód, a osoby odpowiedzialne za propagandę i cenzurę zostaną odsunięte od możliwości wpływania na radiowy program" - usłyszeli słuchacze.
„Czekamy na szybkie i zdecydowane zmiany” - słyszymy w oświadczeniu.
„Jeszcze będzie pięknie” zamiast rozmowy z redaktorem naczelnym gazet Orlenu
Na koniec realizatorzy audycji puścili piosenkę „Jeszcze będzie pięknie”.
Życzkowski po odwołaniu przez ministra kultury rad nadzorczych i zarządów TVP i Polskiego Radia oraz PAP zamieścił na swoim profilu na Facebooku czarną planszę z datą 20 grudnia 2023 roku.