Reklama

Gujana: nowa wojna Putina?

Bliski sojusznik Kremla, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro przyspiesza przygotowania do inwazji wschodniego sąsiada. To może być sposób Rosji na odciągniecie uwagi świata od Ukrainy.
Nicolas Maduro

Nicolas Maduro

Foto: AFP

Wydarzenia w Caracas nabierają tempa. Ledwie w weekend odbyło się referendum, w którym rzekomo 95 proc. głosujących poparło inkorporację wielkiej jak pół Polski (160 tys. km kw) części Gujany o nazwie Essequibo a już autorytarny przywódca kraju mianował dowódcę tego, co ma się stać nową prowincją Wenezueli. Będzie nim generał Alexis Rodriguez Cabello. Część wojska została przesunięcia na wschodnią granicę kraju. 

Sam Maduro, były kierowca autobusu, który kontynuuje dzieło swojego poprzednika Hugo Chaveza doprowadzenia do kompletnej ruiny Wenezueli, pokazał nową oficjalną mapę państwa już z Essequibo. Dał też koncernom naftowym, które zaczęły wydobycie ropy na spornym terenie, trzy miesiące na wycofanie się.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama