Sejm debatuje w środę nad projektem ustawy o mrożeniu cen energii.
Przepisy o wiatrakach znikają z ustawy o mrożeniu cen prądu
Pierwotnie w ustawie miały znaleźć się zapisy dotyczące farm wiatrowych liberalizujące przepisy dotyczące stawiania w Polsce wiatraków (mogłyby stawać w odległości 300 metrów od budynków mieszkalnych lub parków narodowych). Przepisy ustawy niektórzy interpretowali też tak, że pozwalałyby one na wywłaszczenie w związku z budową farm wiatrowych. Przepisy miały też - zdaniem ich krytyków - ułatwiać odrolnienie ziemi pod budowę wiatraków.
Ostatecznie nowa większość wycofała się z przepisów, które miały znaleźć się w projekcie ustawy autorstwa KO, nad którą pracowała kandydatka na ministra środowiska i klimatu z Polski 2050, Paulina Hennig-Kloska. Obecnie ustawa dotyczy tylko mrożenia cen energii, a zmiany przepisów dotyczących farm wiatrowych mają znaleźć się w osobnej ustawie.
Marek Suski pyta liderów nowej większości: W jaki sposób podejmowane są decyzje
- Ja mam pytanie do pana Włodzimierza Kosiniaka-Kamysza, Włodzimierza Czarzastego, Donalda Tuska, Szymona Holowni: jak to się stało, że wy udzieliliście poparcia ustawie, w której lobbing czuć aż na kilometr? - pytał Suski.
- W jaki sposób podejmowane są decyzje? - kontynuował.
Na głosy z sali zarzucające PiS zamykanie kopalń i kupowanie rosyjskiego węgla, Suski odparł: "Zamykanie kopalń to polityka przez was popierana UE. Węgiel z Rosji kupowały opozycyjne samorządy a nie rząd PiS. Kłamiecie, kłamiecie i jeszcze raz kłamiecie".
- Kto pani podyktował te poprawki? Niech pani się do tego przyzna - mówił też Suski, kierując te słowa do Hennig-Kloski.
- A jeśli chodzi o obronę polskich obywateli i odległość 700 metrów to ja zgłosiłem tę poprawkę, bo im stawialiście wiatraki w ogródkach - podsumował nawiązując do faktu, że poprawkę zwiększającą dopuszczalną odległość wiatraka od budynków mieszkalnych z 500 do 700 metrów zgłosił właśnie on, w czasie procedowania ustawy w komisji. Według ekspertów zablokowało to całkowicie rozwój energetyki wiatrowej w Polsce.
Czytaj więcej
Przez wiele miesięcy inwestorzy przygotowywali pod akwizycję tereny, które mieściły się w dystansie 500 metrów od zabudowań. Ale na komisji ds. ene...