Reklama

Elżbieta Witek: Obniżono rangę Sejmu. Marszałek wprowadza swoje standardy

- Uczynienie z urzędu marszałka Sejmu, urzędu rotacyjnego bardzo obniża jego rangę. To jest naprawdę obniżenie rangi tego urzędu - mówi posłanka PiS Elżbieta Witek, była marszałek Sejmu IX kadencji.

Publikacja: 05.12.2023 23:35

Elżbieta Witek

Elżbieta Witek

Foto: Fotorzepa/Jakub Czermiński

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło Elżbietę Witek na stanowisko wicemarszałek Sejmu, ale jej kandydatura nie została przyjęta przez posłów. Opozycja nie poprze kandydatury byłej marszałek Sejmu, jeśli PiS ponownie ją zgłosi. 

W rozmowie z Radiem Maryja posłanka PiS wypowiedziała się na temat swojego następcy na stanowisku marszałka Sejmu, Szymona Hołowni. 

- Początek, od którego zaczął pan marszałek, czyli robienie podcastów, celebrowanie, bardziej robienie show niż praca w Sejmie, mogą się przez pewien czas podobać, bo to jest coś nowego. Choć za chwilę przyjdzie normalne procedowanie projektów ustaw, bo temu służy parlament - powiedziała Witek.

Czytaj więcej

Kiedy głosowania nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego? Ogłoszono plan Sejmu

- To nie jest miejsce, gdzie odbywa się show, to jest miejsce bardzo odpowiedzialnej pracy posłów. To jest 460 posłów, którzy podejmują decyzje w imieniu 38 mln obywateli. To jest trudna oraz bardzo odpowiedzialna praca - dodała.

Reklama
Reklama

Elżbieta Witek: Próba odwrócenia powagi Sejmu i zrobienia z tego coś w rodzaju show, kabaretu będzie dobra przez chwilę

Zdaniem Witek po wyborach obniżono rangę marszałka Sejmu poprzez decyzję o zmianę marszałka po dwóch latach obecnej kadencji parlamentu. - Co to znaczy rotacyjny marszałek? To, że za dwa lata spotkamy się w zupełnie innym składzie i w ciągu jednej chwili zmienią się plany? Przecież marszałek Sejmu też ma za zadanie planowanie swojej działalności, swojej aktywności, wprowadza swoje standardy. Każdy z nas jest inny i każdy odciska swoje indywidualne piętno na sposobie prowadzenia Sejmu. Nie bardzo sobie to wyobrażam. To jest naprawdę obniżenie rangi tego urzędu - mówiła.

Pytana o odrzucenie jej kandydatury na funkcję wicemarszałka Sejmu, określiła to jako zemstę realizowaną przez politycznych przeciwników. -Dzisiaj prawie 8 mln Polaków, którzy zagłosowali na Prawo i Sprawiedliwość, nie ma swojego reprezentanta w prezydium Sejmu. To jest smutne, bo ci ludzie zostali po prostu wykluczeni - stwierdziła.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama