Grzegorz Schetyna o sytuacji w policji: Posłowie PiS decydowali o awansach, są skutki

- My pilnowaliśmy bardzo, aby nadzór cywilny nad policją był właściwy - mówił w rozmowie z TVN24 senator Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO, pytany o sytuację w policji.

Publikacja: 05.12.2023 07:52

Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna

Foto: TV.RP.PL

Były szef MSW w rządzie PO-PSL był pytany o doniesienia na temat rychłego odejścia na emeryturę komendanta głównego policji, Jarosława Szymczyka. Według Radia Zet ma on się pożegnać ze stanowiskiem już we wtorek. Schetynę spytano, czy gdyby komendant Szymczyk nie odszedł, miałby szansę pozostać na stanowisku po przejęciu władzy przez nową większość.

- Decydować będzie minister spraw wewnętrznych, ale nie wydaje mi się, że byłoby to możliwe - przyznał.

Grzegorz Schetyna: Fatalne lata dla policji

Na uwagę, że Szymczyk karierę w strukturach policji robił już w czasach koalicji PO-PSL, Schetyna odparł, że "wtedy był policjantem".

- My pilnowaliśmy bardzo, aby nadzór cywilny nad policją był właściwy. I wtedy było inaczej. Później to były fatalne lata: dla policji, dla bezpieczeństwa, dla wpisania policji w partyjną wojnę, partyjną politykę - stwierdził. \

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Krótka refleksja po wrocławskiej tragedii z dwoma policjantami

Następnie Schetynę spytano o tragedię we Wrocławiu, gdzie zatrzymany w czasie transportu radiowozem postrzelił śmiertelnie w głowie dwóch przewożących go policjantów z broni, którą - jak się okazało - miał przy sobie.

- Chwilę po rozpoczęciu kadencji komendanta Szymczyka była tragedia we Wrocławiu, zginął Igor Stachowiak. Od tego się wszystko zaczęło, zaczęły się kłamstwa, tuszowanie sprawy. To jest taka klamra funkcjonowania Szymczyka jako komendanta głównego - od tragedii i śmierci Igora Stachowiaka, do tragicznej historii zabicia dwóch policjantów - stwierdził senator KO.

Czytaj więcej

Nie żyją obaj policjanci postrzeleni przez Maksymiliana F.

- Ja nie chcę winić komendanta, ale to jest kwestia szkolenia, całego trybu nadzoru nad policją i wpływu partyjnego, politycznego na struktury policji, na awanse komendantów - dodał.

Grzegorz Schetyna: Za moich czasów policja była instytucją zaufania publicznego, dziś szoruje po dnie

Na uwagę, że może policja nie jest po prostu skusić odpowiednich kandydatów warunkami finansowymi, Schetyna odparł, że "problemy budżetowe to jest jasne, one są zawsze".

Polityka PiS zawłaszczania państwa skompromitowała policję

Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO

- Policjant musi być dobrze opłacany, ale musi mieć też komfort funkcjonowania. Kiedy ja byłem szefem MSW i nadzorowaliśmy policję, policja była instytucją największego zaufania publicznego. Dzisiaj szoruje po dnie. Właśnie dlatego, że polityka PiS zawłaszczania państwa skompromitowała policję. Wszystkie awanse w policji były akceptowane przez wiceministra spraw wewnętrznych Jarosława Zielińskiego. W komendantach powiatowych o awansach decydowali posłowie PiS-u. To absurdalne podejście do państwa i jego roli - stwierdził.

- Jeśli nie walczy się o budżet, tylko robi się polityczne wybory i partyjne wybory to kończy się tak, jak widzieliśmy - dodał.

Były szef MSW w rządzie PO-PSL był pytany o doniesienia na temat rychłego odejścia na emeryturę komendanta głównego policji, Jarosława Szymczyka. Według Radia Zet ma on się pożegnać ze stanowiskiem już we wtorek. Schetynę spytano, czy gdyby komendant Szymczyk nie odszedł, miałby szansę pozostać na stanowisku po przejęciu władzy przez nową większość.

- Decydować będzie minister spraw wewnętrznych, ale nie wydaje mi się, że byłoby to możliwe - przyznał.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Polityka
Ważna zmiana na granicy Polski ze Słowacją po decyzji rządu
Polityka
Co przyniesie marzec w polityce? Nie tylko kampania samorządowa
Polityka
Zaskakujące miejsce dla klubiku malucha w Sejmie
Polityka
Sondaż: Polacy za protest rolników winią KE i rząd Mateusza Morawieckiego
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Polityka
Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję w sprawie wyborów w PiS. Krótki komentarz Tuska
Polityka
W PiS frakcje zwalczały się jak mafijne klany. Zostawili haki na Morawieckiego