Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych został złożony jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu.

Projekt przewiduje, że minister zdrowia "opracuje, wdroży, zrealizuje i sfinansuje program polityki zdrowotnej leczenia niepłodności obejmujący procedury medyczne wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodkach medycznie wspomaganej prokreacji". Na program Ministerstwo Zdrowia miałoby przeznaczać nie mniej niż 500 milionów złotych rocznie.

Czytaj więcej

In vitro z budżetu państwa - debata w Sejmie. "Prawo do szczęścia", "przedsionek piekieł"

We wtorek w Sejmie przeprowadzono głosowanie nad wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu. Wniosek w ubiegłym tygodniu złożył klub Konfederacji.

W głosowaniu 94 parlamentarzystów głosowało za odrzuceniem projektu, 304 było przeciw, a 43 wstrzymało się od głosu.

Sejm zajmie się finansowaniem in vitro. Podział wśród posłów PiS

Przeciw odrzuceniu głosowali wszyscy posłowie KO, Polski 2050, PSL, Lewicy i Kukiz'15. Zgodności w tej sprawie nie było wśród posłów PiS.

76 członków PiS głosowało za odrzuceniem, 56 było przeciw, a 43 wstrzymało się od głosu.

Przeciw byli m.in. Radosław Fogiel, Jacek Sasin, Piotr Müller, Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i Rafał Bochenek

Czytaj więcej

Awantura w Sejmie. "Ma pan na sumieniu śmierć dziecka" do posła klubu PiS

W latach 2013-2016 w Polsce działał Narodowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego, realizowany ze środków Ministerstwa Zdrowia. Dzięki programowi, na który przeznaczono 250 mln zł, na świat przyszły ponad 22 tysiące dzieci. PiS zrezygnowało z programu po przejęciu władzy, od 2016 r. metodę in vitro dofinansowują niektóre samorządy.