Powstanie komisji śledczych do wyjaśnienia afery wizowej, podsłuchiwania Pegasusem i wyborów kopertowych zapowiada Donald Tusk, lider PO. Jako pierwszy może pojawić się wniosek dotyczący powołania komisji do spraw wyborów. W Sejmie najczęściej mówi się, że w zapowiadanych przez Tuska komisjach ważną rolę odegrają posłowie Dariusz Joński i Michał Szczerba, którzy w poprzedniej kadencji ujawniali nieprawidłowości dotyczące działań PiS.
Tusk zadeklarował też, że wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego może liczyć na większość w Sejmie. A we wtorek Sejm wybrał członków Trybunału Stanu.
Kraków już startuje
Podczas gdy Sejm powoli się rozkręca w terenie, wystartowała już kampania przed wiosennymi wyborami samorządowymi. Symbolicznie otworzył ją prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który ogłosił, że nie będzie kandydował. Wskazał, że najlepszym prezydentem byłby jego wieloletni współpracownik i zastępca, wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.
Czytaj więcej
Swoje oficjalne stanowisko prezydent Krakowa ogłosił na specjalnej konferencji prasowej. - Wczoraj minęło dokładnie 21 lat kiedy po raz pierwszy zł...
O fotel prezydenta miasta chcą się ubiegać kandydat PO Aleksander Miszalski i rektor Uniwersytetu Ekonomicznego Stanisław Mazur. Obaj już to ogłosili.
Co z faworytem sondaży w Krakowie, radnym Łukaszem Gibałą? – Bardzo wiele osób namawia mnie do startu. Decyzję ogłoszę na początku przyszłego tygodnia. Ale w tej chwili zdecydowanie więcej argumentów przemawia za tym, bym kandydował. Kraków potrzebuje zmiany, a ja mam pomysły, jak naprawić to, co zepsuła urzędująca ekipa – mówi nam Gibała.
Jak słyszymy, jeśli wystartuje, to z szerszego komitetu obejmującego m.in. ruchy miejskie i inne organizacje. Jak też wynika z naszych rozmów, Gibała w kampanii będzie akcentował, że nie jest kandydatem partyjnym. W ostatnich miesiącach ogłosił nazwiska kolejnych ekspertów związanych ze sprawami miejskimi w ramach budowy swojego zespołu.
Jeszcze w tym roku swój start mogą ogłosić kolejni kandydaci na prezydenta, jak np. były wicemarszałek Małopolski Tomasz Urynowicz.
Czy decyzje personalne w kolejnych miastach będą miały w tej chwili wpływ na na stabilność większości w Sejmie?
Wspólna lista?
– W tej chwili nic na to nie wskazuje. Większe napięcia mogą pojawić się dopiero w chwili ustalania list do sejmików, ale to wydarzy się dopiero w przyszłym roku – mówi nam w kuluarach Sejmu jeden z naszych informatorów z nowej sejmowej większości.
Czytaj więcej
O oczekiwaniach samorządów wobec nowej i rozliczaniu starej władzy opowiada Adam Struzik, marszałek Mazowsza.
Nowa koalicja chce w wyborach do sejmików odbić te, w których dziś rządzi PiS, oraz utrzymać swój stan posiadania w miastach.
Pojawiła się już propozycja – ze strony ruchu samorządowego Tak! Dla Polski! – nowego porozumienia, jeśli chodzi o samorządy, przede wszystkim o sejmiki. I stworzenia przez całą koalicję wspólnej listy do nich.
Czy taka lista rzeczywiście powstanie? – Wszystko wskazuje na to, że powtórzy się układ z wyborów do Sejmu, gdzie układ trzech list sprawił, że uzyskaliśmy najlepszy możliwy wynik – podkreśla jeden z naszych rozmówców w Sejmie ze strony Trzeciej Drogi.