Politycy PiS uczestniczyli w mszy na Wawelu, następnie Jarosław Kaczyński spotkał się z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości w siedzibie Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", gdzie prezes wygłosił przemówienie.
Kaczyński nawiązał do wątku, który poruszył podczas piątkowych uroczystości pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, w wigilię Święta Niepodległości.
Czytaj więcej
Istnieje perspektywa przejęcia władzy przez obóz, który chce przywrócić wysokie emerytury esbekom - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński przed pomni...
Mówił wówczas o zmianach, jakie szykuje UE w traktatach. Jedną z nich ma być według Kaczyńskiego m.in. ograniczenie prawa weta dla państw członkowskich, co z kolei ma radykalnie ograniczyć ich suwerenność.
Takie plany miały się pojawić już w 2021 roku, gdy przygotowano "pewne dyrektywy", a "na poważnie"
na poważnie sprawa zaczęła się od pracy komisji konstytucyjnej Prawa Ekonomicznego, która przygotowała plan, a ten został przyjęty przez Europarlament.
Czytaj więcej
Z wygłoszonego przez Jarosława Kaczyńskiego 10 listopada przemówienia wynika, że prezes PiS widzi dla Polski tylko dwie ścieżki: albo Polską rządzi...
- Później ma być spotkanie Rady ds. Ogólnych, później ta rada przekaże sprawę Radzie Europejskiej, czyli tej, gdzie mamy przedstawicieli państwa. U nas reprezentuje Polskę pan premier Mazowiecki - mówił Kaczyński. Poprawiony przez publikę przeprosił za "zupełną pomyłkę".
Jarosław Kaczyński: Dwa kraje walczą o dominację
Prezes PiS stwierdził, że w obydwu traktatach europejskich ma być przeprowadzonych 267 zmian, a raport, który ma przyjąć Parlament Europejski, zawiera 42 artykuły z załącznikami. Raport jest według Kaczyńskiego "oszustwem", bo nie zawiera wszystkich wspomnianych zmian.
Mają one nie tylko ograniczyć, lub nawet praktycznie zlikwidować suwerenność takich krajów jak Polska, ale też obowiązkowo wprowadzić euro, co spowoduje zubożenie Polaków i cofnięcie - według prezesa - prężnego rozwoju gospodarczego kraju, który miał miejsce za rządów PiS. Mają też spowodować, że Polska "praktycznie przestanie być państwem".
Kaczyński oświadczył, że zmiany wprowadzane w traktatach spowodują, że ostateczne decyzje będzie podejmował Parlament Europejski, "ale każdy wie, na czyją rzecz takie rozwiązanie będzie działało".
A ma działać na korzyść Francji i Niemiec, które będą "dominować" nad podzieloną Europą. Polska ma się znaleźć w strefie dominacji Niemiec.
"Walczymy, aby ten rząd nie powstał"
Plany Parlamentu Europejskiego ma w Polsce wspierać i forsować rząd opozycji pod kierunkiem Donalda Tuska - uważa prezes.
Gdy zmiany w traktatach zostaną wprowadzone, Polska będzie "terroryzowana przez mafie śmieciowe i inne mafie".
- Taką przyszłość nam tutaj gotują i taką przyszłość gotuje nam tutaj ten rząd, który został zamontowany z Tuskiem na czele, po to właśnie, by to przeprowadzić - mówił Kaczyński.
Wicepremier zapewnił zgromadzonych, że trwa walka, aby ten rząd nie powstał.
- Chyba nikt już nie ma złudzeń, że to niemiecka partia - mówił Jarosław Kaczyński.