Uczestnicy panelu dyskutowali o ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
– Z perspektywy Narodowego Funduszu Zdrowia kłopotem podstawowym jest to, że ustawa została przyjęta radośnie przez wszystkich uczestników z każdej strony politycznej, natomiast nikt nie pomyślał o tym, że realizacja tej ustawy będzie kosztowała wymierne środki – mówił Jakub Szulc, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia. – To jest coroczny wydatek określonych pieniędzy, które muszą się w jakiś sposób znaleźć. Obowiązek ciąży bezpośrednio na pracodawcy, bo to pracodawca ma obowiązek 1 lipca każdego roku podnieść wynagrodzenia tym pracownikom, którzy nie osiągają wynagrodzenia minimalnego przewidzianego ustawą. Natomiast oczywiście wśród pracodawców w sposób oczywisty pojawia się roszczenie zwrotne, czyli skoro ja muszę podnieść, to jaką dostanę rekompensatę. To jest oczywiście naturalne. Rekompensata znajduje się w postaci znanych wycen proponowanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji za cenę punktów, które wchodzą do cenników z dniem 1 lipca – tłumaczył.
Czytaj więcej
Sztuka nowych mediów nie jest jeszcze w Polsce rozpowszechniona, ale zachęcamy instytucje, firmy i artystów, żeby eksplorowali ten obszar – mówiła...
Dodał, że ustawa o minimalnym wynagrodzeniu jest „kilerem dla polskiego systemu ochrony zdrowia”. – Właśnie z tego powodu, że nie zostały zapewnione środki na jej realizację – wyjaśnił. – Co więcej, ustawa działa jeszcze nie od 1 stycznia do 1 stycznia, tylko od 1 lipca do 1 lipca, co oznacza, że tych środków szukamy w połowie roku – dodał.
Zdaniem Szulca mamy dzisiaj mechanizm, który działa z automatu, nie jest w żaden sposób powiązany z efektywnością pracy i doprowadził do sytuacji, że 70-80 proc. osób, które są w danej grupie, pracuje dokładnie na wynagrodzeniu minimalnym. – Wróciliśmy więc do czasów „czy się stoi czy się leży” – podsumował.
Dyrektorzy szpitali oceniają ustawę o minimalnym wynagrodzeniu jako krzywdzącą
Z kolei Anna Gil, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Końskich, zwróciła uwagę na odpowiedzialność menedżerów w służbie zdrowia. – Dzisiaj tak naprawdę ustawa wymusza na nas podwyżki, ale płatnik nie jest w stanie ich zabezpieczyć – oceniła. – Mówi się, że to ja jako dyrektor ponoszę pełną odpowiedzialność i to mnie pielęgniarki posądzają o złe intencje.
Czytaj więcej
Biorąc pod uwagę sektor publiczny i prywatny ochrona zdrowia w 2024 roku odpowiadała za 8,1 proc. PKB - mówiła uczestnicząca w panelu „Zdrowie. prz...
Jej zdaniem ta ustawa jest bardzo krzywdząca. – Nie dość, że kłócimy się ze sobą, czyli ja i pielęgniarki twierdzące, że jestem niedobrym dyrektorem, ale one kłócą się też między sobą. Pielęgniarki, które nie mają wyższego wynagrodzenia, sądzą się o nierówne traktowanie, bo robią ciągle to samo – wyjaśniała.
Marcin Karolewski, wiceprezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej i przewodniczący Komisji ds. Szpitalnictwa Naczelnej Rady Lekarskiej, stwierdził, że medycy trochę inaczej patrzą na tę ustawę niż zarządzający systemem ochrony zdrowia. – Musimy pamiętać, w jakich okolicznościach ta ustawa była też wprowadzona. W 2017 r. te zarobki były dramatycznie niskie i wówczas rzeczywiście nie było niesnasek między grupami reprezentującymi różne zawody medyczne. Po prostu wszyscy wiedzieli, że zarabiamy w ochronie zdrowia publicznego zdecydowanie za mało i to było niesprawiedliwe w stosunku do innych grup społecznych. Duża część naszych pracowników miała dodatki wyrównawcze do najniższego wynagrodzenia, ponieważ ich wynagrodzenie zasadnicze było niższe niż najniższe wynagrodzenie – dodał.
Czym jest Europejski Kongres Gospodarczy (EEC)?
Europejski Kongres Gospodarczy (EEC – European Economic Congress) od 18 lat jest forum, na którym rodzą się idee i inicjatywy wpływające na kierunki rozwoju gospodarki w Polsce i Europie.
Każda edycja Kongresu to trzy dni debat, spotkań i rozmów o najważniejszych wyzwaniach współczesności – o tym, jak budować konkurencyjną, bezpieczną i zrównoważoną gospodarkę.
Tegoroczne EEC 2026 jest kontynuacją dialogu między przedsiębiorcami, liderami sektora publicznego i naukowego oraz młodym pokoleniem liderów, dla których przyszłość gospodarki oznacza również odpowiedzialność społeczną, transformację energetyczną i cyfrową, a także nowe podejście do zrównoważonego rozwoju.
Czytaj więcej
Co dalej z koalicją rządzącą? - Pytam się, czy ktoś chce tę koalicję zniszczyć? Na pewno nie Polska 2050 - mówiła w Katowicach minister Katarzyna P...
Europejski Kongres Gospodarczy to 1300 prelegentów, 13500 uczestników stacjonarnych, ponad 200 debat, tysiące rozmów oraz spotkania, które łączą wizję z praktyką. Dyskusje koncentrują się wokół kluczowych wyzwań współczesnej gospodarki, w tym budowania konkurencyjności, zapewnienia bezpieczeństwa, transformacji energetycznej i cyfrowej oraz realizacji celów zrównoważonego rozwoju.
Organizatorem wydarzenia jest Grupa PTWP, wydawca portali internetowych i organizator wiodących kongresów branżowych w Polsce.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy (EEC) odbywa się w dniach 22–24 kwietnia 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i Spodku w Katowicach.