Instytut im. Dmowskiego czyli przechowalnia patriotów w Otwocku

PiS przerzuca Instytut im. Dmowskiego do gminy Otwock by uratować go przed likwidacją. I zagwarantować sobie z budżetu państwa 100 mln jeszcze przez dekadę.

Publikacja: 09.11.2023 15:20

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Likwidacja rządowego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego tylko za zgodą miasta Otwock, podobnie jak odwołanie jej dyrektora - PiS wymyślił sposób by mimo nadchodzącej zmiany władzy zagwarantować sobie lukratywne synekury przez 10 lat. W Otwocku rządzi PiS - z tej partii jest prezydent Jarosław Margielski i znaczna część rady miasta, którą, co nietypowe - wspierają radni Platformy Obywatelskiej. - Teraz będziemy głosować przeciw. Ta uchwała nie ma prawa przejść. To ewidentna przechowalnia dla PiS, nie widzę tu ani sensu, ani zysku dla naszego miasta - mówi „Rz” Arkadiusz Krzyżanowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta w Otwocku (PO).

Otwock gwarantem nieusuwalności 

Umowa prezydenta Otwocka z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego Piotrem Glińskim jest przepychana w trybie ekspresowym - zaledwie w środę, radni dostali powiadomienie o zwołaniu na czwartek o godz. 20 sesji nadzwyczajnej w temacie powołania „wspólnej instytucji kultury pod nazwą „Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego”. 

Czytaj więcej

Janusz Lewandowski: Uwaga: miny. Czyli spuścizna „dobrej zmiany”, z którą będzie się borykał nowy rząd

Otwock, w byłym budynku po przedwojennym sądzie przy ul. Czaplickiego 7, miałby filię Instytutu, którego koszt adaptacji i remontu w całości pokryje minister kultury. On sam, zgodnie z umową zobowiązuje się przekazywać przez 10 lat, corocznie dotację celową - „nie mniejsza niż” 10 mln 131 tys. zł na utrzymanie Instytutu (gmina - po 200 tys. zł rocznie). W projekcie umowy niejasno zapisano, że ministerialna dotacja - o niewskazanej kwocie - pójdzie już w tym roku. To nie wszystko - kolejna dotacja, którą zobowiązuje się przekazać minister Gliński to 3,5 mln zł na adaptację i remont budynku.

Najistotniejszy punkt, obok gwarancji pieniędzy, dotyczy powoływania i odwoływania dyrektora Instytutu (jest nim obecnie prof. Jan Żaryn, były senator PiS) oraz likwidacji jednostki wyłącznie za „zgodą Miasta” - głosi zapis w umowie. Otwock będzie miał dwóch swoich przedstawicieli w Radzie Programowej Instytutu.

Sprawę nagłośnił w środę na portalu społecznościowym niezależny radny Przemysław Bogusz. „W mojej opinii to klasyczny przykład utrudniania przyszłemu rządowi obsadzania stanowisk w podległych mu jednostkach, bądź wręcz podejmowania decyzji o zasadności istnienia instytucji tworzonych przez obecnie rządzących” - napisał Bogusz. - Widać pośpiech tego „przedsięwzięcia”. Nie dostaliśmy informacji, czy był wykonany audyt, ile kosztować ma remont budynku pod filię i kto pokrywałby nadwyżkę kosztów, jeśli zapisanych w umowie środków będzie za mało. Sam budynek, owszem należy wyremontować, ale na potrzeby lokalnych organizacji pozarządowych a nie rządowego instytutu - mówi nam radny Bogusz. 

Miasto przekonuje, że umowa z ministerstwem ma na celu uratowanie zabytkowego i zniszczonego budynku przy ul. Czaplickiego. „W budynku ma powstać m.in. izba pamięci poświęcona Paderewskiemu, w skład której miałoby wchodzić ok. 100 artefaktów m.in. fortepian, oryginalne dokumenty, zdjęcia, pocztówki z wizerunkiem artysty, a także niektóre zbiory z muzeum Czartoryskich. Budynek będzie przeznaczony także na działalność edukacyjną i wystawienniczą. Po zrealizowaniu tego projektu będzie to kolejny punkt na mapie kulturalnej Otwocka i nie lada gratka nie tylko dla miłośników historii” - pisze gmina w oświadczeniu na FB.

Do politycznego kontekstu w ogóle się nie odnosi.  

Skarbiec dla narodowców i patriotów

Instytut im. Dmowskiego, to państwowa instytucja kultury powołana w 2020 r. przez ministra kultury Piotra Glińskiego, który „koncentruje się na ochronie, kultywowaniu, badaniu i prezentowaniu myśli narodowej i chrześcijańsko-demokratycznej”. Tymczasem Fundusz Patriotyczny, który mu podlega to skarbiec dla organizacji związanych z obecnym obozem władzy, do których od dwóch lat wypływają miliony złotych. Fundusz rozdaje je w konkursie z budżetem 30 mln zł - na projekty kulturalne, oświatowe, dofinansowuje również „przedsięwzięcia inwestycyjne i infrastrukturalne”. Dotacje z Funduszu ostatnio dostała m.in. Fundacja Muza Dei, której prezesem jest Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prawicy Rzeczypospolitej (startował w 2015 r. z list PiS do Sejmu), bliski współpracownik Marka Jurka (pół miliona złotych). Jurek jest członkiem rady programowej Instytutu do której fundusz należy. 400 tys. zł otrzymało Stowarzyszenie Marsz Niepodległości (narodowca Roberta Bąkiewicza, który ostatnio bez powodzenia startował z list PiS do Sejmu) na „rozwój i bezpieczeństwo możliwości organizacyjnych” czy 100 tys. zł na zakup kamery, obiektywów i osprzętu dla Fundacji „Żołnierzy Wyklętych”, w radzie której jest m.in. prof. Jan Żaryn, dyrektor Instytutu, do której Fundusz należy.

Czytaj więcej

Wybory 2023: W Warszawie Donald Tusk wygrał z całą listą PiS

Sam Instytut dostał w ubiegłym roku z budżetu państwa 27 mln zł na zakup siedziby. Zgodnie z umową z gminą Otwock siedzibą nadal pozostaje Warszawa.

Joński: Zlikwidujemy ten instytut

Podwarszawski Otwock był w ostatnich latach dopieszczany przez PiS. Tylko w tym roku rząd przekazał lub zapowiedział przekazanie gminie 400 mln zł, w tym na wielki piłkarski ośrodek. Wcześniej samorząd dostał aż blisko 80 mln zł z Polskiego Ładu oraz na budowę basenu. - Moim zdaniem prezydent Margielski nie miał wyboru - przyszedł czas rewanżu dla PiS.

Dariusz Joński, poseł KO: - Kiedy przejmiemy władzę Instytut im. Dmowskiego zostanie zlikwidowany i rozliczony.

Likwidacja rządowego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego tylko za zgodą miasta Otwock, podobnie jak odwołanie jej dyrektora - PiS wymyślił sposób by mimo nadchodzącej zmiany władzy zagwarantować sobie lukratywne synekury przez 10 lat. W Otwocku rządzi PiS - z tej partii jest prezydent Jarosław Margielski i znaczna część rady miasta, którą, co nietypowe - wspierają radni Platformy Obywatelskiej. - Teraz będziemy głosować przeciw. Ta uchwała nie ma prawa przejść. To ewidentna przechowalnia dla PiS, nie widzę tu ani sensu, ani zysku dla naszego miasta - mówi „Rz” Arkadiusz Krzyżanowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta w Otwocku (PO).

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Jak PiS szuka nowego Dudy i dlaczego nie jest nim Morawiecki
Polityka
Konflikt w PiS w Małopolsce. Łukasz Kmita: Nie chcą uszanować woli kierownictwa partii
Polityka
Krzysztof Bosak: Nie straszę migrantami. Straszenie to jak się robi "bu!"
Polityka
Najnowszy sondaż: Jak Polacy oceniają premiera Donalda Tuska i jego ministrów?
Polityka
Sawicki: Tusk będzie kandydował na prezydenta. Politycy często zmieniają zdanie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży